izulka15
Fanka BB :)
Hej,
u mnie było ciekawie w nocy bo Hanka wstała do zabawy o 4,30;(( długo trwało usypianie i w sumie spałam dzisiaj 3 h. A, że ostatnie nocki są podobne do siebie to się hm..rozpłakałam usypiając małą kolejną godzinę. Jakoś tak mi puściło dzisiaj... Aż się zdziwiłam sama
Mąż wstawał na rankę a ja tu siedzę smarkam...Niezły widok na dzień dobry..
W dzień Hania spała aż ! 30m. Znowu jakieś wariactwa się zaczynają. Jak idą jej zęby , to lepiej śpi niż kiedy wyjdą!! Co za dziwactwo!!
Staś zaczął uczyć się na basie i od rana ćwiczy. Włączył piecyk i morduje kolędy
Szykujemy na spotkanie kolędowe. Ja jeszcze bongoski i mąż na gitarze klasycznej. Zuzia może flet. Tak sobie gramy. W ogóle to prowadzimy śpiew na Mszach bo nie ma u nas organisty..
anaklim- to dosłownie pełne ręce roboty
fajnie się to czyta ale nie zamieniłabym się 
bedismall- może to reakcja chłopa , może to ukryty strach przed kolejnym maluszkiem i nowymi obowiązkami, czasami nie powiedzą wprost tylko jakieś takie wariactwa wyczyniają
joas-Ty masz baterie duracell w sobie
) .Ja z Hania miałam 2 krwiaki ale to było później, leżałam w szpitalu i tam nie było mowy o żadnym śmiganiu, poza tym byłam za bardzo wystraszona tym co się złym działo z małą. Masz rację tak szybkiego porodu to ja Ci nie życzę
Hania dorwała piloty i włączyła telewizor i nagrywanie, idę z odsieczą, pa
u mnie było ciekawie w nocy bo Hanka wstała do zabawy o 4,30;(( długo trwało usypianie i w sumie spałam dzisiaj 3 h. A, że ostatnie nocki są podobne do siebie to się hm..rozpłakałam usypiając małą kolejną godzinę. Jakoś tak mi puściło dzisiaj... Aż się zdziwiłam sama
Staś zaczął uczyć się na basie i od rana ćwiczy. Włączył piecyk i morduje kolędy
anaklim- to dosłownie pełne ręce roboty
bedismall- może to reakcja chłopa , może to ukryty strach przed kolejnym maluszkiem i nowymi obowiązkami, czasami nie powiedzą wprost tylko jakieś takie wariactwa wyczyniają
joas-Ty masz baterie duracell w sobie
Hania dorwała piloty i włączyła telewizor i nagrywanie, idę z odsieczą, pa
...eee,no coz
pomyslalam sobie ze w takim razie walne sobie '100'tke i podpale mocnym ziolem skoro tak to mi przynajmniej ulzy...hahaha,potem byly problemy z jego niejedzeniem. Byl na samym,cycu i siatki centylowe pokazywaly ze zle przybiera,a wszelkie proby podania mu czegokolwiek spelzly na niczym. Byly sloiczki,ciatka,Kubus,chrupki,domowe obiadkii wszystkimpluldalej niz widzial,a podanie mu picia bylo kompletna porazka. Wiele razy kupowalam mu mleko dla alergikow,herbatki mu dawalam,probowalam lyzeczka,butelka ze smoczkiem,kubkiem niekapkiem,ze szklanki i wszystko na nic. Cyc i koniec. Brytyjska sluzba zdrowia:






musialam sie wygadac i to wlasnie potrzebowalam uslyszec,po prostu nic mi sie nie klei ostatnio...