• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Trzecie dziecko i.. Co dalej ??

AZILE- moj Domi tez sam zadecydowal-3 dni po terminiei zaczelo sie w nocy w pelnie regularnymi skurczami co 7 min ,ale poczekalam do 8 rano-sasiadka przyszla do Zuzy(moj tata byl w drodze z Pomorza)-w szpitalu bylam kolo 9 rano z 3cm rozwarcia urodzilam o 14.11.

napisalam Joaś ,ze my wszystkie tu jesteśmy i rodzimy z Nia....wiem-marna pociecha..ale wszystkie Ją tu wspieramy wiec Jej napisalam:)
 
reklama
No to ja DOmisi urodziąłm o 9 rano:)
Skurcze regularne o 5 , ale słabe. Zawieźlimy dzieciaki na 7.30 do przedszkola. Do szpitala trafiłam o 8
Na porodówce o 8.30
Urodziłąm o 9.
Pamiętacie ten momęt jak widzicie juz malenstwo , tą ulge. Mam nadzieje , ze Joaś to juz czuje:)
 
AZILE- uuuu-to Ty expresss:))pozazdrościc..
i fakt-masz racje-mam nadzieje,ze Joaś juz to przeżywa i wita sie z Arturkiem:)to uczucie ulgi i wszechogarniająca radosc i spokój ze szczesliwie sie udalo zostac rodzicami :)to cieple cialko...sie rozmarzylam:)
 
reklama
Pawim, wiem , że ty bardzorealnie. Ja mam mniejsze dizeic , ale też juz mi często za skóre załażą. Napewno nei takie problemy. Ale cóż wszystko kiedyś minie:)

Mama masz jakieś nowe wieści od Joasi??????????????????????????????? Bo sie już troszke denerwuje
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry