o jej! ale nastukalyscie tych postow od wczoraj w nocy....ja do polnocy czekalam ze ktoras moze cos napisze o naszej dzielnej bohaterce wczorajszego dnia ale niestety poleglam przy latpopie ...
jeszcze raz gorace gratulacje dla Joas napracowala sie niemozliwie wydajac na swiat takiego kolosalnego ssaka

dopiero przed chwila doczytalam informacje i jestem pod wrazeniem. No nic, mam nadzieje ze Joas nas zaszczyci kompletnym opisem porodu jak juz dojdzie do sil

U nas zima w koncu nadeszla..uffff, drugi dzien zimna a jutro cos o jakims sniegu strasza wiec powiem tylko CZAS NAJWYZSZY
Jutro przewidywane spozywanie indyka i big szal sklepowy bedzie w piatek, historycznie nazywany black friday, rzekomo w ten dzien sa najlepsze z calego roku przeceny, sklepy juz otwieraja o 2-3 w nocy i niby zaraz po swiecie dziekczynienina po obiedzie i relaksie rodzinnym ludzie sa chetni biec do sklepow na okazje stulecia hahaha, moze faktycznie wejde na internet w nocy z czwartku na piatek i cos sensownego trafie do zakupu bo z prezentami swiatecznymi jestem daleko w lesie...
tak swoja droga to zostawilam wczoraj na dole paczke delicji ktora napoczelam i zjadlam z niej jedna sztuke a dzis zanim zeszlam na dol moje najmlodsze dziecie sie obsluzylo i cala pochlonelo na sniadanie po czym oznajmil " I'm sorry mama I'm not hungry " kurcze tez bym nie byla juz glodna jakbym cala pake delicji wtrabolila
Trzymam kciuki za zdrowko wszystkich chorowi tkow i zaraz zabieram sie za sprzatanko i swiateczne gotowanie....wszak swietujemy w tym tygodniu;-) Usciski dla wszystkich!