Jotemka
Fanka BB :)
Witajcie dziewczyny
Ewunia, Bedismall - cudowne macie dzieciaczki :-) Ucałujcie w piętki od e-ciotki ;-)
Ewunia - moim zdaniem to pozostałość wód płodowych, sposób z pokarmem rzekomo dobry - nigdy nie musiałam stosować
Sempe - moja droga, trzymaj się i dawaj znać co z dziewczynkami. Kobieto, jak Ty sobie radzisz? A jeśli chodzi o zapal.płuc to dobre osłuchanie to podstawa, a jak są wątpliwości warto rtg zrobić. Ściskam Cię mocno
Izulka, współczuję tych godzin czuwania, bo już wskoczyłyście na tory przespanych nocy, a w dzień to i ja zasnać jakoś nie umiem "ot tak", chyba ze mnie zmuli karmiąc Artura
Mam wieści od Mama05. Niestety padł jej komputer na amen, ani drgnie. Nie wie, kiedy będzie miała dostęp do netu. Pozdrawia Was wszystkie, szczególnie mamy chorowitków - Sempe, trzymaj się.
U mnie w miarę ok, ale nie popiszę, bo Arti już mnie nawołuje.
Miłej niedzieli kobietki....
Ewunia, Bedismall - cudowne macie dzieciaczki :-) Ucałujcie w piętki od e-ciotki ;-)
Ewunia - moim zdaniem to pozostałość wód płodowych, sposób z pokarmem rzekomo dobry - nigdy nie musiałam stosować

Sempe - moja droga, trzymaj się i dawaj znać co z dziewczynkami. Kobieto, jak Ty sobie radzisz? A jeśli chodzi o zapal.płuc to dobre osłuchanie to podstawa, a jak są wątpliwości warto rtg zrobić. Ściskam Cię mocno
Izulka, współczuję tych godzin czuwania, bo już wskoczyłyście na tory przespanych nocy, a w dzień to i ja zasnać jakoś nie umiem "ot tak", chyba ze mnie zmuli karmiąc Artura
Mam wieści od Mama05. Niestety padł jej komputer na amen, ani drgnie. Nie wie, kiedy będzie miała dostęp do netu. Pozdrawia Was wszystkie, szczególnie mamy chorowitków - Sempe, trzymaj się.
U mnie w miarę ok, ale nie popiszę, bo Arti już mnie nawołuje.
Miłej niedzieli kobietki....
NIE POZWALAM!!! jestes matka polka i juz. Taka nasza rola slodka, minie Ci nawal pokarmowy i wszystko bedzie w porzadku.
Cholera no... zycie jest nie fair.........Mam goraca nadzieje ze z tego wyjdzie i wiem ze czeka mnie wizyta w Pl juz tak na 100% w bliskiej przyszlosci. Mam do zalatwinia sporo papierkowej roboty, przede wszystkim musze zalegalizowac swoj rozwod sprzed tylu lat w Polsce bo prawo jest inne i wymaga osobnej rozprawy, musze poprzerabiac swoje dokumety - w Pl nazywam sie inaczej, jestem ciagle zona innego czlowieka i mam calkiem inna tozsamosc. Wiele zmienilo sie w moim zyciu od opuszczenia kraju a tam nic nie zostalo zaktualnione. Gdyby zaszla potrzeba nie moge nawet rozporzadzac majatkiem tatusia bo w tam jestem osoba z przed 20 lat z innym nazwiskiem, z inna rodzina...takie to dziwne i pokrecone to prawo i musze to wyprostowac. 
