• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Trzecie dziecko i.. Co dalej ??

reklama
Dzień dobry!

Pawimi, aż mnie dreszcze przeszły.... Trzymaj się!!!!
Bedismall - nie martw się, nie złapiecie nic, szkoda tylko, ze nie masz pomocy, na która liczyłaś
Ewunia, Haneczka rzeczywiscie ma przecudną minke :-) Taka rozmarzona...
Izulka - jak Twoje nocki? Przespane znowu?
Mnie gardło boli okropnie, Taśka zasmarkana :-( Arti też smarczy i kaszle ale w dobrej formie, bardzo dobrej
A ja nie popiszę, bo .... robota nie zając i nie ucieknie, ale się nagromadzi niebezpiecznie
Wczoraj byłam u kumpeli, która ma 7 dzieci - pierwsza dwójka to bliźniaki - człowiek dużo się może nauczyć... I skoro moge to się uczę :-D
Dziewczyny, uciekam, marzy mi się moja szarlotka, więc sama muszę zrobić. Dziś ogórkowa i nie wiem co jeszcze :-(

Mama05 pozdrawia Was wszystkie. Spędza czas z dziećmi, bo teraz ferie mają. Chodzą na spacery, pieką ciasta i czas leci.
 
witam:-)

na krótko, dzieciaki mnie szarpią(jak zwykle jak siadam na moment do kompa)

Pawimi w szoku jestem, co tam u Was się dzieje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

dobra nic nie dam rady wiecej napisać, do zas! pa
 
Hej,
Pawimi- robi wrażenie:szok:, ciepła, ciepła życzę

Joaś- cały czas jest dobrze:-D, zdaża się jedna pobudka ale gdzieś koło 5,6 rano, dzięki , że pamiętasz.Duzo zdrowia dla Was

Sempe- jak dzieci? lepiej?

Mamo- wracaj do nas:-)
 
hej
pisalam wczoraj do mamy,komp nadal nie dziala,ale pozdrawia nas wszystkie i teskni;-)

u mnie juz ok,nawal przechodzi,ja juz od dzis nie sciagam pokarmu,chyba ze wieczorkiem na zapas do zamrazarki,kupilam sobie woreczki na pokarm i dwa juz leza i czekaja na okazje,moze akurat w Walentynki:-)

mama i maz kaszla i herlaja,haha,a mlodemu pepek zaczal krwawic,nie mogemamie przetlumaczyc ze musi miec dostep swiezego powietrza a to ciezko majac na sobie dwa grube koce,spocony byl jak mysz a w domu 25 stopni...koszmar! facet wczoraj przyszedl ogrzewanie mi naprawiac bo kazdy grzejnik grzeje sobie jak chce albo wcale nie grzeje i normanie nie mogl wyrobic w ukropie. Ja mam na sobie dwie bluzki z dlugim rekawem a mama leciala do mnie :-)z polarem bo jej zdaniem to jest w domu za zimno i ja musze piersi ogrzewac a z tych okien wieje....:no:

za to wczoraj wozek przywiezli!!!! chcialam dzis troszke wyjsc ale okrutnie wieje wiec nici z planow...za rada mamy05 wyprobowuje sposob suszenia pepuszka suszarka,no dzis jest mala poprawa,pepek raczej w normie bo nie byl czerwony ani spuchniety,nie smierdzi,tylko troszke krwawil. Pozdrawiam was wszystkie


pawimi odwilzy zycze....
 
Cześć!!!
Pawimi az trudno uwierzyc w to co się tam u was dzieje!!! Oby szybko te śniegi u was minęły. A jak tata?
Joaś zdrówka życzę. Wiem o czym mówisz... mnie znowu ucho zaczęło boleć. M. odebrał wynik posiewu no i mam dwie wredne bakterie. Teraz lecze kropelkami z antybiotykiem celowanym (działa miejscowo więc mogę karmić) ale obawiam się że konieczny będzie ogólny antybiotyk, i nie wiem co wtedy będzie z karmieniem :(
Mama brakuje nam ciebie!!!
Izulka Tobie życzę jak najwięcej przespanych nocy
Bedismall a wasz kikut pępowinowy jeszcze nie odpadł??? bo Hani odpadł w piątek (urodzona we wtorek) też jej jeszcze czasem podkrwawia ale niewiele. My psikamy octeniseptem odkąd odpadł). naprawdę jest coraz ładniejszy. A jak ci śpi Patryczek? MY mamy pobudkę w nocy co 2 godziny a w dzień potrafi być aktywna przez trzy godziny bez przerwy a potem śpi całą godzinę :/ Trudno się przez to zająć resztą dzieciaków....

ściskam mocno wszystkie
 
wiec tak wiec tak, zyje, prad jeszcze mamy chociaz tysiace ludzi juz go ponoc nie ma, to co sie dzieje to jest nie do uwierzenia dopoki ktos tego na oczy nie zobaczy. I to na zywo a nie tam ze zdjec, z niektorych okien mojego domu nic nie widac bo sa tak zasypane i oblodzone, na tarasie nam tego naszego wielkiego grilla zasypalo calkowicie jest jedna taka ogromna gora lodu zreszta i tak nie da sie otworzyc drzwi na taraz bo sniegu jest do polowy wysokosci drzwi, nie ma glownej ulicy obok naszego osiedla, po prostu nie ma, jest tylko takie biale zlane pole z gorami snieznymi, na wysokosc samochodu osobowego, kompletnie nieprzejezdne, plugi w nocy zakonczyly prace odsniezania bo nie byly w stanie przejechac. Glowne ulice i autostrady w samym miescie Chicago sa zamkniete od wczoraj wieczor, ogloszona stan wyjatkowy i major miasta wypuscil wojska na ulice zeby pomagac tym co w rowach utkneli, jest zakaz absolutnego opuszczenia domu jesli nie jest to dla jakiegos waznego przypadku jak zagroszenie zycia czy szpital itd.
_________________
Od rana wszystkie drogi w naszym powiecie sa tez zamkniete bezwzglednie dla wszystkich. Nie wolno sie poruszac zadnym zamotoryzowanym samochodem. Tak a propo to zycie zastyglo w biegu, wszystko jest wyzamykane, banki, urzedy, poczta, biblioteki, wsio jak leci, nawet nasza lokalna stacja benzynowa zamknieta ktora zwykle jest otwarta 24/7. Widzialam jak koles szedl na nogach srodkiem glownej ulicy z banka mleka pod reka
icon_biggrin.gif
Zero samochodow. Jechala policja to sie zakopala i jakis mini dzwig po nich przyjechal. To caly ruch na dzisiaj. Normalnie armagedon naprawde, ja nie spodziewalam sie ze to tak bedzie.



 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry