• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Trzecie dziecko i.. Co dalej ??

witajcie!
znowu się do niczego nie odniosę, przepraszam........


Alicja od wczoraj gorączkuje:no: na 15tą idę do przychodni, naczytałam o powikłaniach o szkarlatynie i mam juz takie nerwy ze popłakuje po kątach:no: Angelina tez idzie na osłuchanie, dzis 8doba na antybiotyku...

co to za zaraza w tym moim domu!! i skąd....czuje się taka bezradna..
 
reklama
Sempe wiem co czujesz! Jak u mnie tak hurtem choruja to mam ochote ich spirytusem zinhalowac dla odkazenia ;-)
ZDROWIA WAM ZYCZE!!!

Pawimi nooooo to sie nazywa zima :szok: nie zazdroszcze :no: bo ja zimy nie lubie...jeszcze takiej

Pozdrawiam wszystkie!!!!
 
Hej dziewczynki.

Mało mnie ostatnio ale zapadam w zimowy sen. Ile bym nie spała i tak jestem nie wyspana i zmęczona. Ja chcę wiosny !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Wybaczcie ze Wam nie poodpisuję ale dzieci rozrabiają bo mają ferie i nie chodzą do przedszkola. Mąż zapomniał sobie rozpisać urlop i niegdzie nie wyjeżdżamy w zwiąku z tym dzieci nudzą się :( Ach... Szkoda gadać bo juz swoje nerwy odchorowałam z tego powodu :(

Miłego dnia dziewczynki.
 
hej dziewczyny

Pusto tu jakoś ostatnio....
Sempe, was to sie te choróbska trzymają... Niech ci szybciutko dzieci zdrowieją!!!
Weroniczka, mam to samo najchętniej bym cały czas spała. tylko jak tu spać kiedy trójka dzieci w domu.
Kaisa też do przedszkola nie chodzi teraz, bo katar ma a w przedszkolu ponoć znowu rotawirus panuje (jeszcze mi tego trzeba przy noworodku) no a MIchałek standardowo w domu. Do tego Hanie katar dalej zalewa. Mało śpi i ciągle chce cycka. Michał zazdrosny też próbuje się wtedy pchać na kolana :( mam dosyć i jestem tak niesamowicie zmęczona że tylko usiąść i ryczeć... Może to hormony ;/
Izulka a jak twoja Hanie ze spaniem?
Bedi co u was?
Joaś coraz bardziej cie podziwiam że ze wszystkim sobie tak świetnie radzisz. ja narazie próbuję wypracować jakiś system zeby zdązyc zająć się dziećmi domem i gotowaniem jednocześnie... nie jest łatwo..
Jakieś nowe wieści od mamy?
Pawimi no to ładną zimę macie!!!:szok: właśnie w wiadomościach pokazywali co się u was dzieje. wiesz to rzeczywiście przypomina śniegokalipse!!:szok: Jak sobie radzicie???

Buziaki dla wszystkich
 
Kaisa też do przedszkola nie chodzi teraz, bo katar ma a w przedszkolu ponoć znowu rotawirus panuje (jeszcze mi tego trzeba przy noworodku) no a MIchałek standardowo w domu. Do tego Hanie katar dalej zalewa. Mało śpi i ciągle chce cycka. Michał zazdrosny też próbuje się wtedy pchać na kolana :( mam dosyć i jestem tak niesamowicie zmęczona że tylko usiąść i ryczeć... Może to hormony ;/
hej
u mnie mama okupuje komputer calymi dniami:no:...to mnie wnerwia...do tego daje mi wciaz swoje zlote rady ze juz sluchac tego nie moge. Caly dzien siedze w domu bo polozna miala przyjsc i nic. Zadzwonila teraz zebym przyszla w poniedzialek z dzieckiem na wazenie do przychodni:crazy: mi tez czasu brakuje,mama zamiast pomagac to mi jakos przeszkadza,zawsze pcha sie na trzeciego,jak juz sie za cos wezme to ona to zrobi szybciej lepiej itp
jak maly je,to zle go przystawiam chociaz dwojke dzieci wykarmilam cycem a ona karmila nas butla,i tak dalej ,dlugo by pisac. Mowi zebym go nie nosila a potem go nosi,zebym mu nie dawala caly czas cyca a za chwile ze dziecko nie dojadlo na pewno jest glodne i mam mu dac. Rezultat jest taki ze w domu wszyscy na siebie krzycza,maly ciagle ulewa i placze,a do tej pory byl spokojny
Dzisiaj sie zawzielam i nie daje mu czesciej niz co 3 godziny bo Dominik tez zazdrosny,a potem maz i mama mnie obwiniaja ze sie nim nie zajmuje chociaz nie mam na to czasu bo mi ciagle wciskaja malego. Maz nawet zasugerowal zebym przestala karmic i przeszla na butle,a ja chodze i rycze...wiem ze jak on bedzie w pracy a mama wroci do siebie to zapanuje porzadek i znowu bedzie tak jak ja chce. Teraz maly ladnie spi i jest ok,czyli jednak matka zawsze wie co dla jej dziecka najlepsze:happy2:
 
Bedismall chyba wiem o czym mówisz... Pożaliłam się mojej mamie że mała potrafi przy cycu wisiać 1,5 h i ze mało spi że przez to ciężko mi się michałem zając (jakby nie patrzec on nie ma jeszcze dwóch lat sam się soba nie zajmie) To wiesz co mi powiedziała??? Ze mam się nie dać terroryzować i odstawić ją od cyca i odkładać ją do łożeczka jak tylko zje i nie pozwlać jej spać w naszym łożku itd. To oczywiście też mówi osoba która nie karmiła piersią. Jeśli chodzi o spanie to ok. Juz miałam nauczkę po Kasi że ciężko dziecko oduczyć spania w łozku rodziców. Michał ani razu z niam nie spał. Ale ona ma taki katar ze ja pól nocy słucham jak oddycha i wygodniej mi kiedy mam ją blisko. Zamierzam ją wyprowadzić od nas jak tylko będzie zdrowa.... Także złotymi radami nie ma się co przejmowac.... Ja też już usłyszałam że mam pamietać że mam jeszcze dwójkę dzieci oprócz Hani. Tak jakbym o tym nie wiedziała i nie miała z tym problemu. Cały czas mi smutno że nie mam wystrczająco dużo czasu i siły zeby się zając kazdym z osobna...... :( Także jeden wielki dól... Trzymaj się Bedi i nie daj sobie wmówić co jest najlepsze dla dziecka. Ty sama to wiesz najlepiej!!!
 
Oj, witajcie, my się:-( leczymy troszkę. Tzn. cała nasza piątka. Mamy jakiegoś wirusa w gardle i wszyscy mamy suchy kaszel nocki najgorsze. Hania spi a ja przez kaszel siedzę 3/4 nocy bo się duszę :wściekła/y:. ale teraz 4 dzień i jest lepiej.
Ewuniaf moja Hanka;-)( będziemy się licytować a moja Hania to, a moja tamto:-D )też dusiła się teraz kataru i kaszlu i rozumiem Cię, że to uciążliwe:-( dla Was obu.
my chyba wychodzimy na prostą. nie zagorączkowała , to nie będę podawać jej antybiotyku i dobrze!
A śpi nam się dobrze. Np. Dzisiaj do 5.30 i jeszcze do 7 potem. Mała uregulowała zasypianie, kładzie się grzecznie ;-)przytula do pluszaka i w kimonko :-D.


Ewuniaf i Bedismall
święte słowa Wy jesteście Mamami najlepszymi na świecie bo to Wasze dzieci. Usłyszeć możecie wszystko ale i tak róbcie po swojemu- hm...znowu rada?!;-)

Będzie dobrze, przetrzymajcie wizyty albo grzecznie zasugerujcie ich konieczność zakończenia. Spokój w domu, spokój wewnętrzny to , to czego Wam wszystkim potrzeba.
Buziaki trzymajcie się. Z tym brakiem czasu też się ułoży. Ja np. karmiłam jedno dziecko a drugiemu czytałam jednocześnie. Żeby nadrabiać chwile. Będzie dobrze *:-D
 
cześć kochane moje mamuśki:-D:-D:-D:-D

Tomi wczoraj dostal jakiś komp.na zastepstwo aż ten co Mu w pracy zamówili przyjdzie-jak Go zobaczylam wczoraj z kompem to nie wiedzialam czy bardziej cieszy mnie Jego widok czy kompa:-p:-D

ja niestety wczoraj rano dostalam @-juz minąl rok starań i chyba czas na klinike leczenia nieplodności bo widocznie hormony nie pomogą:sorry:

ide Was nadrobić-jak cudownie,ze juz moge Was poczytać:tak::tak::tak:

BEDI,JOAŚ- dziekuje za info z bb:tak::-)
 
nadrobilam ...komp zdążyl sie raz zawiesić:wściekła/y:ale znowu jestem.

BEDI,JOAŚ- dzieki ze pozdrawialyście ode mnie mamuśki:tak:

BEDI- skąd ja to znam o czym piszesz:eek::baffled::baffled:jesli bede mogla być po raz trzeci mama to już podziekuje za wszelką pomoc...damy sobie rade sami bez calego tego zamieszania i nerwów..

WERONICZKA- masz dzieci 2 tyg na feriach???ja moje juz w poniedzialek idą i szczerze powiem nie moge sie doczekać-jest taka pogoda ,ze nudza sie mimo ,ze stawalam na glowie ,zeby im cos wymyslac ,ale dzień jest taki dluuugi a oni tacy ruchliwi,wiec czekam na poniedzialek bardzo:tak::tak:

ZUZKUS- no to jeszcze 2 tyg .Cie nie bedzie:sorry:wracaj szybko-ja podpisalam sie pod listem:tak:

SEMPE- ach te choroby-oby juz ta wiosna przyszla i choroby poszly won:tak:zdrowka dal dzieci i widze nowy suwaczek z dietą-co to za kroki??:-pna steperze?

PAWIMI- masakra to malo co tam u Was sie dzieje-widzialam w tv-mam nadzieje,ze ludzie bezdomni i zwierzeta znalazly schronienie......
co z tą pogodą...a w Australii tajfun a tam też mam forumke z innego wątku i jak podawali info co w USA i Australii to zaraz myslalam o Tobie i Ewie...dobrze,ze sie odzwyacie i wszystko si...

JOAŚ- siostro moja kochana-kobietko dzielna -witam Cie i tu ;-)mam nadzieje,ze dziś bedziesz miala mily dzień,że choroba sie Wam nie rozkula..ukochaj maluszki swoje od cioci:tak:

EWUNIA- licze ,ze u Hanusi juz po katarku...jak tam Kasia po przedstawieniu ??:-)

IZULKA- czy Hania nadal tak ladnie śpi;-)mam nadzieje,ze sie wszyscy wysypiacie:tak:wycaluj ta slodką buzke:-D

AZILE- co tam kochana u Ciebie??już po feriach czy jeszcze tydzień?:-)

ide na śniadanie bo wstalam o 10.00 i jeszcze nic oprocz kawy nie mialam w ustach..u nas straszny wicher-wszystkie tuje mi na ogrodzie tańczą...w nocy bardzo huczalo..mam nadzieje,ze sie niedlugo uspokoi.
 
reklama
Hej,
mamo - jak dobrze , że jesteś już:-D Hania dobrze śpi tak to fajnie przyszło bo juz moment był taki, że chciałam harakiri ;-) popełnić.

U nas tez wiatr hula w dzień i w nocy- deprecha murowana. No cóż są miejsca na świecie gdzie spokojnie i słońce świeci każdego dnia i żyć się chce od rana bez wiadra kawy...Tak jęczę mężu o Kanarach ;-)

Latam koło Hanki i dzieciaków ciągle z inhalatorem i lekami na te nasze kaszle bo już płuca wypluwamy. Mała poprawa ale jest:tak:

Pozdrawiam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry