• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Trzecie dziecko i.. Co dalej ??

a u mnie wiosna! caly tydzien po 12-15 stopni, zyc nie umierac, od kilku dni ptaszki mi koncertuja za oknami sypialni...az fajnie z rana sie budzic i slyszec jak natura budzi sie do zycia. Mialam juz szczerze dosc zimska i ciesze sie bardzo ze tak wiosennie sie zrobilo, dzisiaj jechalam rano z dzieciakami i generalnie sniegu nie ma, pozostaly tylko te taki ogromne gory lodowe gdzie niegdzie a tak na poboczach prawie sie roztopil i trawniki widac :-D

Stawiam na moje 5000 postow!!!

Ale ze pora wczesna to tak tylko symbolicznie ;-)

Zobacz załącznik 328812

I dla mam karmiacych i nie pijacych :-)

Zobacz załącznik 328813
chetnie przylacze sie do toastu, zwlaszcza ze u mnie dlugi weekend na horyzoncie, w poniedzialek urzedowe swieto wiec ta lepsza czesc hameryki swietuje ;-) w kazdym razie moje dzieciaki maja szkoly pozamykane co oznacza dluzsze poranne spanko!
 
Ostatnia edycja:
reklama
PAWIMI- wcale moderator nie do doopki:)) się uśmialam :)))
no to milego leniuchowania w poniedzialek :))

ZUZKUS- no i to jest dobra wiadomość z tym znieczuleniem :)))jak bede rodzic jade do Ciebie :))))))))
a co do wyplat to masakra -faktycznie...u mnie na Pomorzu też ludzie mlodzi powyjeżdzali do wiekszych miast bo brak perspektyw...
albo są na garnuszku rodziców albo klepią biedę...

nam nie jest zle ogólnie,żeby tylko nie bylo gorzej...z tego co mąż zarabie dajemy radę i tymbardziej sie ciesze bo nie mamy żadnych kart kredytowych z limitem...gro moich znajomych "jedzie"na tych kartach i takie błędne koło...a my bez kart z wyplaty dajemy radę i na wszystko starcza:)
no i ciesze sie bo całą zimę mi dzieci nie chorowaly i nic na leki nie wydawałam..a leki teraz potwornie drogie..


miłego popoludnia:)

przed chwilą mąż dzwonil ,ze zaraz przyjedzie mechanik po auto-mamy przegląd w tym m-cu i trzeba amortyzatory wymienić...


SEMPE- napisalawlaśnie,ze dojechali do Krakowa i używa życia-bez dzieci i pozdrawia nas wszystkie :)))))))))
 
hej
ja tylko wpadam i wypadam:sorry2:
Patryczek mi sie rozchorowal,wczoraj w poludnie mial sapke,myslalam ze przesadzilam z ogrzewaniem,potem juz z noska mu cieklo i zaczal kaszlec nie na zarty,dzis to juz mu gralo w plucach rowno,polecialam do lekarki i ona nic nie slyszy,pluca czyste,przepisala tylko NYSTATYNE na plesniawki...
ja sie wystraszylam okropnie:szok: na noc wczoraj wysmarowalam go spirytusem kamforowym za namowa mojej mamy i chyba faktycznie jest lepiej. Kupilam mu jeszcze sol fizjologiczna w spray-u bo taka tu maja specjalna dla noworodkow,sciagam glutki i jest ok.
a z karmieniem totalna porazka. Jak byl napiersi to ciagly placz,rozwolnienie i pupka odpażona,od wczoraj się wkurzyłam i dostał dwie butle na wieczór i dziś dwie rano,dzieckonie do poznania,spokojnie sobie śpi....w pieluszce nic nie znalazlam,żadnej tam sraczki jak wtedy i to jest chyba definitywny koniec moich złudzeń żę uda mi się go karmić cyckiem. Pani dr w dodatku powiedziała że na buźce ma wysypkę która wygląda na taką od mleka.No nic połaczę sobie w kąciku i zostawie jeszcze karmienie nocne a potem się zobaczy
 
weroniczka mamy podobne dochody, udaje mi sie za to wyżywić gromadkę, opłaty za mieszkanie, przedszkole i też zostaje mi ok. 250-300 zł

bedismal Dla mnie karmienie piersią to porażka, jedna wielka trudność i strasznie skomplikowana rzecz, w przeciwieństwie do butli, ja uważam, że to nic strasznego, choć Fabiana bardzo chciałam karmić cycem to sie nie udało :-( siedziałam po 2 godz. przy jednym cycu, ciągle go tarmosiłam żeby ciągnął a on od wyjścia ze szpitala przez 1,5 tyg. nie zrobił kupki a siusiu było z nocy tyle , że nie było po co zmienic pieluchy, po butli zaczął sikać i kupać :-( no i schudł od urodzenia 500 g....ech nie wszystkim jest to dane, ty choć tamte miałaś na cycu, niech ciie to pocieszy że ja nie
 
ano właśnie...:-(dzięki kochana....

dziewczyny,widzę że piszecie o zarobkach w PL,jak byłam w Pl to mieliśmy 1500zł na nas troje,500zł czynsz,150 zł prąd i jakoś to było choć było nam bardzo ciężko
teraz nie jest idealnie ale ja naprawdę nie narzekam,jest mi o niebo lepiej i już nie myśle o powrocie do Polski,zaczęłam się wreszce czuć tu dobrze i myślę że moim dzieciom też krzywdy nie robię.
 
Bedi teraz to jest chyba taka tendencja ze zastanawiaja sie czy krzywdy dzieciom nie robia ci ktorzy z Polski nie wyjechali!!!

PS mam nadzieje ze nie masz nic przeciwko skrotowi nicku!!! Bo na jednym watku dziewczyna opieprzala jak tylko skrocilysmy
 
Zaglądam wieczornie, na chwilkę. Mała na górze płacze i płacze, tatus teraz ją nosi, ja juz wysiadam.. Jest przeziębiona, nie może oddychać dobrze i przez to się co trochę wybudza i płacze, teraz się tak rozzaliła, że ho ho ho...

Ja siedzę opatulona szalikiem, strasznie mnie gardło boli, taka pogoda do bani, raz ciepło, raz zimno, ech..


Chciałam tylko na szybko cos Wam napisać na rozweselenie :-)

Otóz moja 11 letnia córcia chodzi do polskiej szkoły sobotniej co tydzień. Na jutro mieli zadane z j. polskiego - ułożyć prostą krzyżówkę z wyrazami z ż. Miała sama ułożyć i przyjsć do mnie, żebym sprawdziła. Wiec czytam i zatrzymuję się na okresleniu : zwierzę żyjące w puszczy polskiej - patrzę na diagram, a tam owszem, słówko zaczynające się na ż, ale tylko 3 kratki. Więc pytam moje dziecię - kochanie, jak Ty chcesz upchnąć słowo żubr w 3 kratkach ?? Na co Paula ze zdziwieniem : - Mamo, ale to przecież nie jest żubr, tylko ŻUK ! :-D:-D:-D
 
reklama
:rofl: - maureen, co tu duzo mowic :-D dzieci sa fantastyczne, ale ja wam tez cos powiem, otoz Oliver niedawno nauczyl sie pieknie zegarka wiec zlozyl zamowienie na prawdziwy, porzadny zegarek ze wskazowkami, stalo sie tak ze ktoregos dnia maz byl z mlodszym w sklepie dolarowym (czyli szajsik za dolara) po jakies walentynkowe glupotki typu torebeczki i papier do prezentow i kupil Vincentowi zegarek ...taki no wiecie, byle jaki, plastikowy dokladnie za dolca. Oczywiscie Oli obraza majestatu i maz zeby jakos wybrnac z niezrecznej sytuacji wytlumaczyl mu ze nie mial przy sobie wystrczajaco pieniedzy bo ten zegarek dla niego to bedzie niby jakis drogi;-) no i co moj kochany synek zrobil, wczoraj poprosil mame kolegi z klasy zeby UWAGA kupila mu zegarek bo jego tata jest biedny i nie ma wystarczajaco pieniedzy! :-D:-D:-D no przeciez myslalam ze umre za kierownica jak jechalam z nim po szkole do domu i poczestowal mnie taka informacja!!!!!!!!!

Jesli chodzi o robienie dzieciom krzywdy to ja akurat odwrotnie uwazam, smiem twierdzic ze bedac tutaj maja o wiele wiecej mozliwosci, a rodzina, no coz wiele Polakow zyje w Polsce a z najblizsza rodzina szarpia sie pies z kotem, tutaj moi chlopcy maja siebie i mam nadzieje ze beda przez cale zycie o siebie dbac i utrzymywac stale rodzinne kontakty.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry