• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Trzecie dziecko i.. Co dalej ??

Jesli chodzi o robienie dzieciom krzywdy to ja akurat odwrotnie uwazam, smiem twierdzic ze bedac tutaj maja o wiele wiecej mozliwosci, a rodzina, no coz wiele Polakow zyje w Polsce a z najblizsza rodzina szarpia sie pies z kotem, tutaj moi chlopcy maja siebie i mam nadzieje ze beda przez cale zycie o siebie dbac i utrzymywac stale rodzinne kontakty.

Pawimi,

uwazam dokladnie tak samo :)



Moja mala panienka wstala dzisiaj o 3.50 !! Probowalam ja ululac, ale nic z tego Klikam z nia na kolanach, ale zaraz koncze, bo wlasnie sie skupkala..
Wlece potem.. buziole
 
reklama
Jaką krzywdę?? stwarzając super start w dorosłe życie?? do Polski zawsze mogą wrócić, ja osobiście mam w rodzinie emigrantów i nikt z nich nawet przez chwilę o tym nie pomyśli, ja też w pierwszej możliwej chwili wyjeżdżam.

te historie z dziećmi super :-D

maureenszczerze współczuje pobódki, z małym taki nocny katar przerabiałam tylko jednej nocy ale z Wiktorią zdarzało sie częściej, wiem jaki to ból. A mój dzidziuś maleńki tradycyjnie dwa razy w nocy obudził sie na mleczko :)
 
Ostatnia edycja:
PAWIMI- Twój sey desperacko chce zegarek:)))i chwyta sie wszelkich możliwości-brawo za kreatywność :)))

MAUREEN- kochana zdrówka dla Ciebie i Marcelinki..
a Paulinka super sobie poradzila z krzyżówką:)domyślam sie z jaką powagą mówila ŻUK!! :))

ANNA.S- witaj kochana:)
u Ciebie wszyscy zdrowi???zadowolona jestes z mieszkanka??


BEDI- kochana...nic na siłę z karmieniem bo widzę ,ze czujesz presję ,że MASZ KARMIĆ I JUŻ!!!

Nie..jeśli widzisz swoje dziecko i Jego reakcję to Ty wiesz najlepiej co dla Niego (dla Was) dobre..
póki masz pokarm to karm,a pozostale posilki to butelka...i nie zrobisz Mu tym krzywdy bo butelka podana z milością i spokojem jest lepsze niż szarpanie się przy piersi nerwowo !! takie moje zdanie i wspieram Cie jakkolwiek nie postąpisz z karmieniem:))


ściskam wszystkie babeczki..my juz po śniadanku.


a ja dziś obudzilam sie kolo 3 i do rana nie moglam zasnąć;/;/;/


za godzine Tom pojdzie z dziecmi na spacer na sankach i zajdą do sklepu po skladniki na murzynka-bedzie na popoludnie pyszne ciacho :))
 
Ile rzeczy można zrobić jak się wstanie o 4 rano :-D:-D:-D
Poszykowałam dzieciom sniadanka, wyprawiłam Paulę do szkoły, wstawiłam zupkę, sciągnęłam pranie, pomyłam naczynia ( cała sterta po awarii rury ), posprzatałam w kuchni, wyrzuciłam smieci, zrobiłam galaretkę z truskawkami dla ekipy.. no rany, chyba powinnam tak codziennie wstawać :szok::-D:-D


Aniu,

poważnie myslisz o emigracji ? Masz już jakies plany ?


Mama05,

mmm, juz czuję ten piękny zapach murzynka ;-)
Ja planuję jutro piec ciasto ze sliwkami, dzis nie bardzo, bo mąż chory i maluchy przeziębione, strasznie marudne.
 
cześć dziewczyny!!!

Maureen, ale sie usmiałam z tego żuka i puszcy polskiej!!!!:-D:-D:-D
Zyczę ci szybkiego powrotu do zdrowia no i Marcelince oczywiście też:tak:
właśnie patrzę ze wyprzedziłaś mnie ze swoim porannym postem, więc już się poprawiam- dużo zdrowia dla męża i całęj ekipy!!!

Bedismall dla twojego malutkiego Patryczka też duuuużo zdrówka. Myśmy dopiero się pozbyli tego kataru u małej więc wiem co przeżywacie teraz. Kładź go często na brzuszku. zwłaszcza po psiknięciu do noska tą solą fizjologiczną lub morską. Bedzie mu szybciej spływać. Możesz też wziąć go na swoje przedramię tak żeby główka i klatka piersiowa były odrobinkę niżej niż reszta ciała i oklepywać dlonią ułożoną w łódeczkę... Oby szybko ci z tego wyszedl....

Mama chętnie wprosilabym się na ciacho do ciebie:-D Moj mąż też własnie wybył z Michałkiiem. Zawozi go na dwie godzinki do mojej babci.... Będzie troszkę spokojniej w domu, choć przez chwilkę:-D:-D a mały a z tupał z radości jak usłyszał ze jedzie do dzidzia!!! wiesz co takiego mi smaka na ciasto zrobiłaś że też się chyba za pieczenie zabiorę, bo obiadek już w trakcie gotowania :)

Pawimi, niezła Historia , wyobrażam sobie twój szok jak ci synuś o tym powiedział!!!!:-D:-D:-D
A co do robienia dzieciom krzywdy to mam podobne zdanie jak wy. Uważam że dla dzieci nieważne jest to gdzie mieszkają ale to czy są szczęśliwe i obdarzane miłością....

Zuzkus no to widzę że jesteś pasjansową maniaczką tak jak ja... :-) I co doczekałas się męża???
AnnaS no niestety masz rację nie wszystkim jest dane karmić piersią (np. moja mama nie mogla karmić ani mnie ani mojej siostry)
Ja tam jestem bardzo za karmieniem naturalnym jeśli tylko to możliwe. Czasem jednak nie wychodzi to maleństwu na dobre- wtedy trzeba sięgnąć po butlę.


A jak na złość u nas też zaczely się problemy z kkarmieniem. najgorsze jest to wieczorne. Pręży się i popłakuje i nijak zasnąć nie może. wczoraj walczyliśmy tak dwie godziny. zasnęla o 22 przespała do 3.30 a potem jeszcze do 6.00. W dzien i w nocy nie ma zadnego problemu z karmieniem-tylko to wieczorne po kąpieli jest takie klopotliwe... No i jeszcze to co najgorsze- Hania zaczęła mi się bardzo mocno odginać do tyłu nawet jak leży w łóżeczku to głowkę ma odgiętą. Chyba będzie trzeba wziąć skierowanie do poradni rehabilitacyjnej i zobaczyć co nam tam powiedzą...
 
Ostatnia edycja:
MAUREEN- no zapach juz mam super w domku bo od 15 min murzynek w piekarniku..:))
zrobilam podwójną porcję wiec bedzie cala blacha :)))

mówisz ,ze tyle zrobilaś od rana??super-dobra organizacja :)))

EWUNIA- wlatuj kochana na murzynka albo dhl'em wyślę :)))
uwielbiam murzynka-to smak mojego dzieciństwa:))


dzieci wrócily z sanek rumiane a Tom zmachany bo ciągnąl 2 pary sanek:)))
 
hej hej
ja mam młyn taki że czasem zapominam jak się nazywam...któregoś razu przedstawiłam się panieńskim nazwiskiem,akurat dzwoniłam do mamy do pracy,więc w sumie nic się nie stało,babki od razu wiedziały kim jestem i dały mamę do telefonu,haha

ja zaraz biorę się za laktator,bo czekam na gości,koleżanka z mamą wpadnie do mnie,bo jej mama przyleciała na tydzień i we wtorek wraca do Polski,a ja muszę się z nią zobaczyć,pogadać w cztery oczy,ona karmiła swojego syna butlą i wie przez co przechodzę...
cycek mnie boli, mały dostaje nystatyne na te pleśniawki i ja ciągle się zastanawiam w czym jest problem że po karmieniu mam wciąż pokarm a on płacze i płacze,zrobiłam butlę,zjadł na raty,popłakał jeszcze i teraz zasnął nareszcie sam w łóżeczku,a w nocy normalnie dostawał cysia i był git,dopiero rano się obudził ok.9.00 i płakał aż do teraz,12.00...może ja mam jakieś zapalenie piersi?? Jestem już zdecydowana nawet karmić go butła w dzień jeśłi to ma czemuś służyć,eh,życie...:-(
 
BEDISMALL- przyjemnego spotkania i wypytaj znajomą o co chcesz i zrób jak uważasz...początki są przeważnie ciężkie..
tule i wspieram

dostalam smska od Joaś
są na wyjezdzie -Martynka dostala gorączki 40 stopni ,ale gardlo czyste..boli Ją wszystko-taki wirus..ściska nas ciepło:)


my już po obiadku i po murzynku z kawą :)
 
witam slonecznie i wiosennie....az nie wierze ze tak szybko natura nam wiosne zaserwowala bo przeciez dwa tygodnie temu odkopywalismy sie spod gor lodowo-snieznych z ponad 20-to stopniowym mroziskiem, cos ten nasz klimat bzikuje ostatnio.:-D
Ciotka z Pensylwanii mi tez pisala wczoraj ze wiosne maja ;-) a mnie oczywiscie glowa boli, jakze mogloby byc inaczej. No ale nie dziwota przy tak skaczacych temperaturach. A najlepsze ze teraz pogode zalaczylam i jakims sztormem snieznym nas strasza......hmmm, NIE LUBIE!!! :crazy:Wyzej nad nami ma byc spora sniezyca i kawalek nam sie tego dostanie dzis w nocy i jutro wrrrr :angry:, to tak chyba na pozegnanie jeszcze zebysmy dobrze zime zapamietali. Ale caly tydzien juz ma byc sucho, slonecznie i cieplo na szczescie bo ja juz zime psychiczne pozegnalam ooo!

Bedi - odnosnie karmienia, podajesz mu to odciagane mleczko przez butle tez? I co tez nie lubi? tak pytam bo moj najmlodszy po moim wyjezdzie sluzbowym zasmakowal picie przez butelke i nie chcial piersi chwycic, wiec zmuszkona bylam go karmic moim mlekiem przez butle. Wtedy bylo wszystko OK a jak widzial cycek to odrazu sie prezyl i wyginal z rykiem ja tryslalam pokarmem za pieciu a ten nie chcial chwycic za sutek.

Ewunia
- nie sadze ze to cos powaznego z tym wyginaniem sie malej, z moich dzieci dwojka sie tak prezyla, wyginala spala z glowa wygieta do tylu, Vincneta to szczegolnie obserwowalam bo do tego byl bardzo nadpobudliwy, strasznie krzyczal o wszystko bez powodu, nie dal sobie pieluchy zmieniac, nie cierpial kapieli itd wiec balam sie ze moze to byc na podlozu neurologicznym ale nie, wszystko mu przeszlo i wiem ze niektore dzieci maja , Oliver znowu lubial miec glowke przechylona na jedna strone i to bardzo i tez mnie to martwilo, pamietam ze moja mamusia byla przewrazliwiona i caly czas kontrolowala ten jego wygiety lepek. Mam nadzieje ze u Twojej corki to tez nic powaznego tylko taka jej uroda;-) A a karmieniem wieczornym.... to niestety tez przez to przechodzilsmy, kazde moje dziecko mialo wieczorem problemy i urzadzalo nam koncerty. W dzien wszystko w porzadku a wieczorem nastepowala godzina zero i nie ma zmiluj sie. Na szczescie jest to krotki okres bo trwa 2-3 miesiace:sorry:
Mamusiu - ja dzis tez ciasto czekoladowe zrobie:tak:
Maureen - mam nadzieje ze dzis nadrobisz troszke w spaniu ;-)
Te wasze dzieci nie maja nic zmilowania nad biedymi rodzicami:-D
 
reklama
Bedi - odnosnie karmienia, podajesz mu to odciagane mleczko przez butle tez? I co tez nie lubi? tak pytam bo moj najmlodszy po moim wyjezdzie sluzbowym zasmakowal picie przez butelke i nie chcial piersi chwycic, wiec zmuszkona bylam go karmic moim mlekiem przez butle. Wtedy bylo wszystko OK a jak widzial cycek to odrazu sie prezyl i wyginal z rykiem ja tryslalam pokarmem za pieciu a ten nie chcial chwycic za sutek

tak,masz racje,
problem w tym ze jak sciagalam 150 ml,a nawet 190ml to wszystko bylo ok i pil z butli,a dzis sciagnelam z bolem 30ml...
nie wiem czy chce pobudzac ta laktacje bo on niespokojny jest po moim mleku,a kupki ma zupelnie wodniste i robi o wiele za czesto
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry