• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Trzecie dziecko i.. Co dalej ??

Witam w niedzielę z rana!!!

Bedismall dzidizia karmiona samym pokarmem mamy może robic kupki nawet co godzinę i mogą byc całkowicie wodniste- więc to akurat chyba jest normalne. Bardziej chyba niepokojące jest to że jest taki niespokojny jak pije z piersi. Zobaczysz jak to będzie dalej i zdecydujesz... na pewno zrobisz to co uznasz za njlepsze dla swojego maleństwa. A mama zawsze wie co najlepsze :)
Pawimi no troszke mnie uspokoiłaś. Poobserwuje ją jeszcze troche i też zobacze co bedzie dalej.Wczoraj na dole u rodziców impreze urodzinową robił brat mojego męża. Jego żona jest fizjoterapeutką. Od razu mi zwróciła uwagę o to Haniowe wyginanie się....
mama dzieki za wiadomości od Joaś... Jak bedziesz się z nią kontaktować to zycz od nas zdrówka dla Martynki!!!
takiego mi smaka murzynkiem zrobiłaś że też upiekłam wczoraj ciacho- tyle że biszkopt z wiśniami i masą budyniowa... (oczywiście dzisiaj Hania po moich wiśniach ma zieloną kupkę:-))

Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli
 
reklama
witam sie i ja na chwilę :)

EWUNIA,BEDI- to jest niemożliwe-dopiero "rodziłysmy" z Wami a Wasze skarby już mają prawie miesiąc-szokkkk,normalnie szok jak ten czas pomyka!!!!

życzę Wam milej ,rodzinnej niedzieli i do napisania w poniedzialek .

EWUNIA- smacznego ciacha :))
 
hej hej

Mamo,pozdrow Joas,pozdrow!!:tak:
masz racje,tez nie moge uwierzyc ze ten czas tak leci,Fabianek roczek skonczyl,a Joas na urlop sobie juz jedzie z Arturkiem,szok:szok:

Ewunia ja od dzis biore sie za moja dietke,ostro...rano dwa tosty z dzemem i bawarka,po angielsku,ot co! I mam zamiar calutki dzień go przystawiać na żądanie,jest niedziela,więc nic mnie nie goni,niegdzie się nie wybieram,chyba że na spacerek,mąż w pracy niestety a dzieci mają tydzień ferii,więć dom na mojej głowie. Kumpelka wczoraj radziła żebym go na butli potrzymała 3-4 dni a swój pkarm mroziła,ale jestem pewna że pokarmu byłoby malutko a małemu na dobre wyjdzie jak go nie odstawie,zresztą jak o tym myśłe tylko to od razu ryczę jak bóbr,nie zniosłabym myśli że choć mogłam zrobić wszystko aby nadal karmić to tego nie zrobiłam,a więć mały dziś cycuje ile chce:-)

miłej niedzieli laski
Anna zdrówka:tak:
 
DASIA- WITAJ I ŻYCZĘ CÓRKI :tak::-):-)

BEDI- no leci kurka ten czas a ja wciąż walczę:sorry:
a co do (.)(.) to karm kochana i niech Patryk sie delektuje mleczkiem ile chce-sama wiesz najlepiej jak to "rozegrać "

EWUNIA- a u nas jeszcze jest poł blachy murzynka :-)

ANNA.S- zdrówka kochana:tak:

wiadomość od Joaś:
chyba bez sensu był ten wyjazd Martynka nadal ma 40 stopni gorączki a Marcinek(najstarszy syn) przewrócił sie na nartach tak ,ze aż stracił przytomność i jest w szpitalu na obserwacji do jutra...


kurka siwa-zawsze coś sie musi schrzanić ..mam nadzieje,ze i Martyka i Marcinek szybko wrócą do zdrówka...


u mnie leniwa rodzinna niedzielaaa:-D:-D
 
cześć dziewczyny, witam się z rana...

Mama no jak wczoraj wieczorem przeczytałam twojego posta to byłam w :szok::szok::szok:. Biedna Joaś i Marcinek i Martynka, taki pech... Zamiast odpocząć to jeszcze dodatkowe zmartwienia... Daj znać jak bedziesz miać nowe informacje. Oby się okazało że Marcinowi nic nie jest a Martynka szybko wyzdrowiała...

Bedismall :-) trzymam kciuki żeby ci się udało!!!!

Moj mąż dzisiaj o 5 pojechał do Warszawy więc dzisiaj cały dzień do późnego wieczora sama z dzieciakami. Dobrze że teściowa się zaoferowała że zawiezie Kasię do przedszkola bo sama z nimi trójka autobusem to by była masakra:-D:-D
Jakoś mi tak smutno jak Maciej gdzieś wyjezdza,,nawet jeśli to tylko jeden dzień. Hania juz sobie ustaliła karmienia w nocy. Je 0 3 i o 6 czyli super bo przynajmniej trochę pospać można!!!

Sciskam mocno
 
Euwnia- ŚCISKAM I cIEBIE,MĄŻ SZYBKO ZALATWI CO TRZEBA i wróci wieczorkiem ,dobrze ,ze tesciowa pomoze z Kasią :)
u nas dziś -17 mrozuuu,strasznie zimno rano bylo i normalnie nie mozna bylo oddychać taki mróz...

jak bede miala wiesci od Joas to zaraz napiszę.

dzis pewnie wróci wypoczęta SEMPE po Krakowie:))


miłego dnia kobietki :)
 
A my chorzy, pierwsza prawdziwa choroba z antybiotykiem, gorączką.....

współczuje joaś i podziwiam za odwage wyjazdu z takim maluchem

bedismaltrzymam kciuki za powodzenie :tak:

mój mąż ma tydzień urlopu ale nie wiem czy sie ciesze...:-(

chciałabym maureen wyemigrowac, ale jakoś sie ne udaje...:confused:
 
reklama
ANNA.S- cześć kochana...wiem jak to jest jak chłop ma urlop :)))
mam nadzieje ,ze "nie będzie tak zle "

no i zdrówka dla Was kochana !!!!

wiadomośc od Joaś:
Marcinek nadal w szpitalu od 24 godz.nic nie jadł..biedny jest.Martynia w kiepskiej formie nadal goraczkuje i płacze cały czas.No ale dam radę z tym wszystkim....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry