• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Trzecie dziecko i.. Co dalej ??

Cześć Dziewczyny!

Niestety u Arurka grypa z zagrożeniem na oskrzela :-(. Już go nebulizuję, solą i mucosolvanem, dostaje też flegaminę. Noc była fatalna, chodzę na rzęsach.
Poza tym Martynia szcześliwa w przedszkolu. Mi za to nerwy puszczają jeśli chodzi o Bartka... Jest strasznie pobudzony, nieposłuszny, niepokorny, wrzeszczący... Nerw mi puścił. Dostał klapsa...
 
reklama
Joaś trzymaj się kochana dzielnie. Życzę żeby nerwy się uspokoiły. U mnie ostatnio często puszczały więc zaczęłam pic regularnie melisę i naprawdę bardzo się wyciszyła.

A tak w ogóle to witam.

Piję kawkę poranną i czekam aż Małgoś zaśnie. Ale coś mi się wiszi że nie uda jej się to dzisiaj bo strasznie się wierci w łóżku.

Jutro czeka mnie pracowity dzień bo muszę posmażyc dwa rodzaje pączków, o 15 mam zebranie w przedszkolu a potem jadę do rodziców na tłusto- czwartkowe obrzerstwo :)
 
a Bartuś nie w przedszkolu??
W przedszkolu, ale musiałam sie pożalić... Czuję się podle, bo to było wczoraj a ja jeszcze mam to w głowie i za uszami... Oj, obiad muszę iść zrobić... A nie chce mi się baaaaaaaaaaardzo, naprawdę. Ale głodne dzieci będą :-(. Kupiłabym pyzy jakieś, ale dziecka nie przepadają, niestety...
Weroniczka też bym się skusiła na smażenie pączków, ale obok mam tak wspaniałą cukiernię, ze szkoda mojego czasu ;-)
 
A do mnie nie trafiają ( oczywiście w tłusty czwartek) nawet najlepsze kupne pączki. Taka chyba już tradycja że sama smażę. Podobnie zresztą jak nie wyobrażam sobie żeby na Święta kupić gotowe ciasta czy na urodziny tort. No ale ja uwielbiam piec :)
 
JOAŚ- pewnie ,pożal sie nam ...my wysłuchamy ,zrozumiemy...
jak mi sie nie chce albo nie mam weny na gotowanie to robie pomidorową z ryżem:)
dzieli lubią pomidorową ???:)

WERONICZKA- przyjemności w kuchni...ja jutro mam spotkanie w przedszkolu na 17.00-oj bedzie urwanie głowy i burza mózgów na zebraniu...
 
Oj znam to jak kończy sie cierpliwość. A najgorzej jak mam nerwówkę w pracy bo potem muszę sie mocno pilnować żeby sie nie odbiło na moich chłopakach. Np wczoraj do rozładowania złych emocji bawiliśmy się w "Stary niedźwiedź mocno śpi" :-):-):-)

A co do Tłustego Czwartku to ja pączki też kupię bo choć lubie piec to pączków nigdy jeszcze nie robiłam więc nie umiem :zawstydzona/y:
 
Joaś-nie przejmuj się, mnie też się zdarza, jestem na etapie takim że sama uczę się radzić z tymi złymi emocjami czasem się udaje:)
ja dzisiaj zaczne robić pączki, juttro dzieciom spakuje i mężusiowi do pracy:)
mama-moje uwielbiają pomidorową:-D
ewusek-ta zabawa też nie zła hmm..
dawno u nas jej nie było,
 
EWUSEK,COKIES- cześc babeczki :)
mam nadzieje,ze macie miły dzień,ja ogólnie ogarniam dom bo wiosennie sie robi to i chęci do prac domowych większe:)

Dominik już odebrany bawi sie na górze w Mańka złotą raczkę-dostał ostatnio od nas skrzynkę z narzędziami i teraz naprawia co sie da :)))
 
reklama
Dzien dobry Babeczki :-)


Joas,

kochana moja, czasem i tak sie zdarza, nie masz sobie co wyrzucac, kazdemu nerwy puszczaja, raz jest wszystko latwo opanowac, innym razem gorzej... Masz bardzo duzo na glowie, do tego dzieciaczki choruja, ale bedzie lepiej, na pewno :tak:
Co do obiadu - ja z kolei jak nie mam checi za wielkiej na gotowanie to robie rosolek z kluskami, zawsze znika, albo smaze nalesniki na zmiane z placuszkami z serka homogenizowanego.


Mama05,

fajna zabawe musi miec Dominiczek, dzieciaki uwielbiaja ''pomagac '':-D
Ja 2 dni temu wylicytowalam na ebayu za 2f dzieciecego laptopa ;-) i dziewczyny go na zmiane rozbrajaja..


Ewusek,

super, ze masz takie odczucia, o to chyba chodzi na naszym watku :tak: Buziaki.


Weroniczka,

na pewno zrobisz pyszne paczki :tak: Ja tez bardzo lubie piec i nie kupuje ciast, po co, skoro jest tyle przepisow do wyprobowania hi hi.. Ale przyznam sie szczerze, ze paczkow nie pieklam, jakos ciezkie mi sie to wydaje, ale oswiec mnie, bo moze sie myle i wcale to nie jest takie skomplikowane jak sie wydaje ??:-)

Antylopka,

to fajnie, ze przeprowadzacie sie na lepsze mieszkanko :)


Sempe,

jak czytalam ostatnio o Twojej wyprawie do Krakowa, to az mi sie zamarzyl taki wyjazd...Ja juz od zeszlego roku ugaduje sie z przyjaciolka z PL na weekendowy wypad, ale jakos jeszcze do niego nie doszlo :-(


Pawimi,

kochana, odezwij sie !!


AnnaS,

jak tam zdrowko Twoich dzieciaczkow, jak Fabianek ?



Zycze wszystkim spokojnego dzionka :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry