• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Trzecie dziecko i.. Co dalej ??

Hej kochane.

Ewunia dzięki że pytasz o mnie :) Miło mi się zrobiło.
Bedi kochana dużo zdrowia dla maluszka i oby szybko sprawa jego sinienia się wyjaśniła i nigdy więcej się nie powtórzyła.
mamusiu fajnie że wizyta gości udana. Ja bardzo lubie jak sa u nas goście. Szkoda że tak rzedko ktoś nas odwiedza :( Wszyscy ciągle zabiegani albo pracuja za granicą i w kraju bywaja sporadycznie :( Gdyby któraś z Was mieszkała w Krakowie ... ach.
Pawimi super ze się wyspałaś. Ja codziennie chodzę spać około 22 i wstaję po 6. I nawet oststnio wystaracza mi tyle snu na cały dzień. ale jeszcze nie dawno wstawałam okropnie zmeczona i ciągle śpiąca.
Maureen pytałaś kiedyś o paczki i chyba Ci nie odpowiedziałam. Dla mnie smażenie paczków to nie kłopotliwa sprawa ale to dlatego że ja to uwielbiam robić :) I nie dlatego że lubię jeść pączki ale dlatego że miło jest jak wszystkim smakuje to co się samemu zrobiło :)


A weekend mieliśmy dość "intensywny". W sobotę byliśmy pół dnia pod Krakowem na nartach, tzn. Staś jeździł a my się wietrzyliśmy. Wróciliśmy wieczorem tak wywietrzeni że energia z nas szybko uszła i poszliśmy spać :) A wczoraj, najpierw Kościół a potem spacerek na Rynek tam poszliśmy na czekoladę gorąca i lody :) A potem znów spacerek i do moich rodziców na obiad. I tak znów wróciliśmy wieczorem :)
A dziś mój mąż jedzie do Warszawy oglądnąć autko. Upatrzył sobie skodę octavię kombi ( nie zdecydował się na bardziej rodzinny bo takimi ciężko się parkuje a mąż w parkowaniu jest bardzo kiepski). Tyle tylko że jeśli będzie ja kupował to może wróci najprawdopodobniej dopiero w środę :( I jak ja sobie dam radę przez trzy dni sama? :( Ciężko mi będzie.
 
reklama
Dzien dobry Babeczki,

ja wlatuje tylko dac znac, ze zyje, choc dzis znow kiepsko sie czuje, strasznie mi sie w glowie kreci no i jak na zlosc jestem sama z maluchami.. Ale ograniczam sie do minimum i jakos daje rade, nie mam wyjscia :tak:

Poodpisuje pozniej, jak bede miec wolniejsza chwilke, teraz lece do malutkiej.
Sciskam wszystkie bez wyjatku.


Bedismall,

bardzo sie ciesze, ze z Patryczkiem lepiej, oby tak dalej :tak:

AnnaS,

gdzie jestes, odezwij sie !
 
Hej witajcie

Bedismall- trzymam za Was, dużo zdrowia dla małego, będzie dobrze:tak:

Weroniczka- udanego zakupu i wytrwania z dziećmi, na pewno dasz radę

Ewuniaf - gratuluję spania Hani, szczerze jestem w szoku, że taki maluszek tak pięknie śpi

Maureen- żeby się wyjaśniło, co Ci jest, bo niedobrze tak wygląda

U nas pięknie i bezwietrznie, idę na dwór z małą, dobrze mi zrobi na mój katar takie zimne powietrze
 
Ja właśnie promienieję z radości. Właśnie dzwoniła moja psiapsióła i przyjedzie za poł godziny. Szykuję dzieciaki i pojdziemy sobie na spacerek na dwa wózki!!1 Już się doczekać wyjścia nie mogę ( nie często mam wizyty koleżanek i możliwości do poplotkowania:-D)
Scisakm was mocno dziewczyny
 
weroniczka-my też się rozglądamy za autem rodzinnym i ciężko nam się zdecydować, podoba nam się bardzo FORD GRAND C MAX ale cena na razie za duża więc szukamy czegoś tańszego może Ford Galaxy?
 
nadrobiłam cały tydzien i Maluchy się obudziły!!

u nas nadal remontowo więc mało mam czasu na kompa, ciągle trzeba coś sprzątać dokupić itp....

dzis wieczorem mam babskie wyjscie... mam nadzieje ze skoncze popijac w odpowiednim momencie:-) bo inaczej jutro będzie kiepsko hihihi

do zaś!
 
Kochana maureen jak miło :tak: jestem tylko ciągle podczytuje z małym na kolanach i strasznie ciężko odpisać...
mam nadzieje, że już ciut lepiej, może jakieś lekarstwa albo witaminy???
Ja miałam fatalną noc, mały jęczał i conajmniej co godzinę do niego wstawałam. No i wogóle jestem strasznie zmęczona, bo mały nawet jak grzecznie śpi to chce w nocy mleka jak grzeczny noworodek- co trzy godziny jak by miał wmontowany zegarek :crazy:i wogóle jest ciężej niż jak był malutki. Dziś w nocy budził sie pewnie z powodu brzuszka, dziś podziałałam z mamą termometrem (samemu nie dało by sie go utrzymać tak wierzgał ) i odrazu humorek lepszy. Ale pewnie dziś i tak będzie w nocy mleczko.......

no szkoda, że wszystkie tak daleko od siebie mieszkamy, choć powiem wam, że ja lubie spokój i siedzenie w domu, czasem potrzeba i mnie towarzystwa, ale nie lubie takiego ciągłego odwiedzania sie....

sempezazdroszcze tych wypadów ;-):tak:
 
reklama
Witam i ja poniedzialkowo, aczkolwiek u nas wolne, znowi "elitarna'' czesc sie leni :rofl2: moj maz niestety pracuje ale my sie z dzieciakami obijami ;-) weekend nam tez minal na slodkim lenistwie. Rano bylam z dziecmi w kosciele, jak wrocilismy to dzieciaki zjadly lunch i Oliver pojechal z kolega z osiedla i jego matka do Chicago do Shedd Aquarium. Fajnie mial
icon_wink.gif
Pojechali sobie kolejka wiec tym bardziej fajnie. Shedd Aquarium - Chicago | Home dokladnie tu sobie byli i mlody jak wrocil to byl pelen wrazen i radosci z udanej wyprawy. Oczywiscie byl tam wielokrotnie ale nie ma to jak wyprawa z kolezenstwem. To przezycie calkiem innego kalibru ;-)
maureen - kochana tule mocno i zycze zeby sprawy ze zdrowkiem sie wyjasnily. Moze faktycznie jakas awitaminoza powoduje Twoje oslabnienie? Jak najszybciej zrob badania i sprawdz co to za swinstwo. Caluski sle!

mamo - tez fajnie spdziliscie weekend, fajnie ze dzieciaki maja towarzystwo, maja sie z kim spotykac i bawic.

weroniczka
- zycze zebys jakos przezyla te kilka dni sama z dziecmi. Zobaczysz nie bedzie zle bo jestes zaprawiony w boju zawodnik i swietnie sobie poradzicie.

ewuniaf- milego spacerku wozkowego zycze ;-) moj maz tez spi jak susel i nic nie jest go w stanie wybudzic. W sumie to zazdroszcze takiego snu bo ja niestety spie bardzo czujnie i stad moje niedobory snu bo kazdy szelest mnie przebudzi a pozniej czasem ciezko ponownie zasnac.

No nic, wybieram sie z dzieciakami na zakupki male, koncza pozne sniadanko bo i bardzo pozno wstali, ja dopijam kawke i chyba zmykam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry