Hej, a ja czekam na męża , będzie o 23.00 z pracy. za to kolejne 2 dni nocka a potem ja jadę- chyba się stęsknimy:-) za sobą .
Byłam dzisiaj w ogródku, mąż kopał jeszcze grządki, ja sadziłam dopiero szparagówkę a Hania szła za mną i wykopywała je łopatką...
Potem przywieźli nam piasek do piaskownicy ale taki brudzący, pomarańczowy, że jutro będziemy go płukać. W betoniarce. 3,5 tony bo piaskownica wielka

. Hania dzisiaj właziła z jednej strony na górkę i zjeżdżała na pupie z drugiej. Przed kolacja wylądowała w wannie bo taki brudas był z niej.
Zuzka bez emocji po teście trzecioklasistów. To był już 3 więc jakoś spłynął po niej. I dobrze. Dzisiaj psycholodzy w radio i telewizji nie zostawili suchej nitki na ministerstwie za te testy. Należało się.
Pawimi- nam każdy rok tak zasuwa, żeby nie powiedzieć brutalniej...

Ewuniaf, mamo dzięki za rady, jadę , jadę bo to wszystkim dobrze zrobi, właśnie
Dobrej nocy
