• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Trzecie dziecko i.. Co dalej ??

Witam się z poranną kawką!!!

Na dzisiejszy dzień wszystkim życzę dużo uśmiechu i ciepłego słoneczka!!!
Chorym zdrówka, zmęczonym- siły, niewyspanym - odpoczynku, a tym smutnym duuużo radości!!!!

Sciskam mocno!!
 
reklama
U mnie wieczorami jak w wojsku- o 19 wszystkie dzieci do kąpieli potem kolacj, bajki do 19.50 a o 20 cała trójka śpi (no może tylko Hania czasem zasypia troszkę później)
I Niesamowicie mnie to cieszy bo zawsze wieczorem m i ja mamy chwilke tylko dla siebie, np wczoraj poszliśmy razem podlewac ogród

Ewunia- o to,to!! my też tak mamy i kilka razy to usłyszałam,ze u nas jak w wojsku-wybije godzina i dzieci ida spac:tak:
nasze są kąpane przed 19 ,potem kolacja i bajka-po bajce siusiu i zęby i na góre-modlitwa ,usciski,tulaski i spać...po 5 min dzieci smacznie chrapią:-D
i ostatnio tez podlewalismy razem ogród i potem piwko na tarasie:tak:

Zuz Inka-Ty wiesz najlepiej co jest dobre dla Krzysia więc mam nadzieje,ze otworzą taka klasę i bedzie chodził tam gdzie Ty chcesz..
a z ta alergią to istna masakra:baffled:

Izulka- no tak ,jak 3 test Zuza pisała to juz pewnie wrazenia nie robi:sorry2:urwanie głowy z tymi testami....
aleeeeeeeeeeeeeee macie piaskownice:-D:-D
no a z Alkiem:-(:-(kurcze niewesoło...współczuje i Tobie i Jemu...


ja z koleżanką kawka ,zaraz biore sie za porządki..
dzieci w przedszkolu,ciepło wiec może dzis bedzie miły dzień pogodowo:tak:

jutro Zuza jedzie do Poznania na przedstawienie brzydkie kaczątko..

przyjemności kochane i smacznej kawki o poranku



MAUREEN- ?????????????????????????????? TESKNIĘ!!:-(
 
mama "modlitwa ,usciski,tulaski i spać...po 5 min dzieci smacznie chrapią" u nas dokładnie tak samo. Kasia bez wspólnej modlitwy spać nie pójdzie :)
Należy nam się trochę spokoju i czasu dla naszych kochanych M.

Izulka moje brudasy jak wychodzą z piaskownicy to też tylko do kąpieli się nadają :-D

Cokies no nie zazdroszcze ci sytuacji z synkiem.... bedzie mu strasznie ciężko przez wakacje- cały czas leżeć... Tulę mocno:tak: i zycze zdrówka A jak ty się masz kochana?? Jak dzidziek>??

Zuzinka mam nadzieje ze ze szkołą ułoży się tak jak chcesz!!! No a z alergiami wszystkie mamy problem wiec doskonale rozumiemy:angry: Przynajmniej wiesz na co uczulony NIE JEST zdrówka dla niego też!!!
 
Ostatnia edycja:
Ewunia- no to widzisz dlatego nas tak "ciągnie do siebie " skoro my takie podobne :)))))))))))

pewnie,ze należy sie i nam i naszym M trochę spokoju i przytulenia wieczorkiem...
mam znajome które padają razem z dziecmi po 22 i potem zdziwione ,ze mąż narzeka ze sie mijają...
ja od początku pilnowałam tego ,zeby dzieci ok 19 były w łózkach-od małego...

dziś np.budziłam dzieci przed 8 -dokładnie o 7.40 poszłam ich obudzic ..wiec skoro moje potrzebują tyle snu to znaczy ,ze dobrze robię kładąc ich o 19.30...

oczywiście czasem są wyjątki,na wyjezdzie czy cos ale generalnie "trzymamy " sie planu wieczornego..

pamietam jak bylismy teraz w marcu u rodziców na rocznicy...po 19.00 pytam Tomka gdzie Zuza...okazało sie ,ze poszła do rodziców do sypialni ,połozyła sie i zasnęła...:))
 
Hej
Cokies współczuje - u nas też było podejrzenie choroby Perthesa, ale teraz okazuje się, ze Bart ma podwyższone enzymy mięśniowe i poszukiwać będziemy co w tych mięśniach - czas oczekiwania na wizytę ponad rok. Więc szukamy prywatnie
Mamo, Ewunia - jak była 3 to łatwiej nam szło :-D teraz kazdy ma coś do powiedzenia jeszcze. Na szczęście Tynia zasypia spokojnie i w miarę szybko, ale starsze szybko się rozpraszają - łażą za nami, jeszcze mają coś do powiedzenia, przeczytania etc.
Ewunia, moje maluchy szybko przestają sypiać w dzien - chyba mają po mamie niezużywalne baterie.
Izunia - masz rewelacyjnego syna - tylko pozazdrościć - fajnie, ze mu tak łątwo tak wiele rzeczy przychodzi. Płukania piasku nie zazdroszczę.
Jestem wykończona jeżdżeniem po mieście - wczoraj 120km, przedwczoraj ponad 100km... Warszawskie odległości. A muszę załatwiać wizyty u ;lekarzy, badania, diagnostyka....
Zyczę miłego dzionka - Artur już płacze
 
Joaś no wierze ci ze z trójka było łatwiej- ja w ogóle sobie nie wyobrażam że ogarniasz to wszystko!!! Godne podziwu naprawde!!!

Mama ale musze przyznać że chyba nie udałoby się kłaśc ich tak szybko wszystkich razem gdyby nie pomoć Maćka!!! Bez niego ( w sensie że gdy go nie ma w domu) wszystko wydaje sie trudne!!:-) Wykorzystuję go w wychowaniu dzieci do granic możliwości!!! Myśle że to przez to ze z Kasią byłam sama i musiałam ze wszystkimi problemami radzić sobie sama... Ech.... Czasem mi az zal tego mojego chłopa że tyle od niego wymagam:-)
 
Ostatnia edycja:
Hej kochane,

jestem, choc sie nie udzielam, wybaczcie prosze. U mnie ..tak sobie. Mama nienajlepiej sie czuje po operacji, moje zdrowko znow sie buntuje, M. stracil prace (juz chwile temu ) i nie moze znalezc nowej, a na dodatek dopadla mnie jakas mega melancholia, gdybym mogla, to juz bym sie spakowala i wrocila do Pl. Ale nie moge.
Wiec staram sie ciagnac swoj woz drabiniasty jak kazdy. Tylko nie chce Wam tu narzekac. Za czesto ;-)

Czytam co u Was na biezaco i widze, jakie dopadaja Was trudnosci kochane. A potem jak wspaniale sobie z nimi radzicie. Ja jestem pesymistka niestety, kiedys bylo inaczej, ale zycie to zweryfikowalo i troche zgorzknialam. Ale staram sie z tym walczyc. Wracajac do tego, co wazniejsze - podziwiam Was szczerze moje kochane, z calego serca. Jestescie wielkie. Kazda z osobna.
 
Dzieść dziewczynki.

cokies bardzo współczuję synkowi. Biedny jest. zwłaszcza że lato się zbliża. A doskonale wiem co czuje i będzie czuł bo jak byłam wpierwszej klasie złamałam nogę i przez trzy tygodnie prawie cały czas leżałam. Okropne zwłaszcza dla dziecka które lubi ruch.

ewuniaf i mama zazdroszczę Wam tak miło spędzanego czasu z mężami. Niestety ja nie potrafię tak spędzać czasu z moim R. Niestety przez rok po urodzeniu czasu mieliśmy mega kryzys i praktycznie nie rozmawialiśmy ze sobą i oduczyłam się rozmawiać z nim. A zawsze miałam z tym trudności ( w rozpoczynaniu rozmowy ) i rok zrobił swoje. :( Mam nadzieję że jeszcze kiedyś nauczę się z nim rozmawiać o wszystkim i o niczym. Na razie nie potrafię. Wystarcza mi fakt że jest obok mnie.

maureen współczuję :( Mam nadzieję że mąż szybko znajdzie jakąś dobrą pracę a mama poczuje się lepiej. No i mam nadzieję że szybko wróci dobry nastrój.
 
Maureen brakowało tu ciebie kochana:tak: tulę bardzo mocno.... Nawt nie wiem co ci napisać... Przykro mi że tyle problemów na raz na ciebie spadło.Zyczę szybkiego powrotu do zdrowia twojej mamusi, mężowi szybkiego znalezienia nowej, dobrej pracy...A Ty pisz i marudz- jesteśmy tu po to żeby się nawzajem pocieszać i wspierać...
Ty też jesteś wielka musisz tylko w to uwierzyć. Zła passa się odmieni. Zobaczysz...:tak:
Ja tez do optymistek nie należe ... Ale kto ma dac radę ze wszytskimi problemami jeśli nie my mamuśki??:-D

Bardzo mocno tule

Weroniczka bardzo smutne to co piszesz:-(... Nie wyobrażam sobie nie móc rozmawiać z mężem , który jest najbliższa mi ososbą... Spróbuj jakoś zmienić teę sytuację, choć wiem zę to niełatwe....
Pamiętam jak bardzo samotna się czułam kiedy urodziła sie Kasia ... z pierwszym mężem tez wtedy właśnie przestało się układac i praktycznie nie rozmawialiśmy... A potem zdrada, rozwód itd....
Zyczę ci Weroniczko z całego serca żeby udało ci się rozwiązać ten problem
Sciskam cie mocno:-(
 
Ostatnia edycja:
reklama
Wpadam w przelocie...jak zwykle :-D
Mauren mega tulaski!!!! Oby wszystko poukladalo Ci sie wlasciwie i wiecej radosci zycia!
Mamo Ewunia taaa co do spania z chlopcami ok oni sami sie klada bo sa zmeczeni maciej okolo 20, Krzys 21...gorzej z ania bo to nastolatka i trudno jej kazac isc do lozka o 19 ;-) ale staram sie aby wieczorem juz kazdy nakarmiony i umyty byl w swoim pokoju, wiec Ania wtedy najczesciej czyta
Weroniczka rozmowa jest bardzo wazna, my z M na codzien sie nie widujemy ale w weekend odrabiamy to z nawiazka...czasem nawet kosztem dzieci
Joas ta nasza sluzba zdrowia! Niby darmowa a i tak trzeba szukac lekarzy prywatnie
Cokies uuuu wspolczuje synowi najlepszy czas a jego lezenie czeka, oby przynajmniej pomoglo!!!!

Pozdrawiam i znikam :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry