Hej kobietki, ja odprowadziłam Wiktorię do szkoły a potem przeszłam sie z maluchem na pobliski plac, pobyt bardzo owocny, bo poznałam mieszkającą też od niedawna mamusie z bloku na przeciwko mojej kamienicy, może uda sie sobie jakoś pomóc czasem...
mamo źle mnie zrozumiałaś, ja miałam na myśli troche dawną twoją wypowiedż na forum 4,5,6- latek, że Zuza jest bardzo przyzwyczajona do swojego [rzedszkola i nie zamierzasz jej dawać wcześniej do szkoły. A jakieś zakończenie ciut specjalne będą mieli? Ja troszkę przypadkowo załapałam Oliwkę na zdjęcia pamiątkowe dla kończących przedszkole- takie w todze, ale książki to już chyba nie dostanie, bo pani dyrektor stwierdziła, że o tym to sie informuje we wrześniu-październiku.....no ale ma sie zastanowić- niby nic, ale potem jedna będzie miała a druga nie...trochę niesprawiedliwe...
maureen trzymaj sie i pamiętaj, że musi być lepiej, tylko nie wiadomo kiedy...trzymaj sie, jesteśmy z tobą. Ja w zeszłym roku miałam identyczną sytuacje, buźka
leah tobie również dużo sił
A u mnie od poniedziałku będzie sie działo, mama wyjeżdża i rano będę zasuwać z małym do przedszkola i to chyba codziennie, bo Wiktoria mogłaby z nim te pół godz. posiedzieć, ale sie boi,ona nawet sama w domu nie chce zostać ...

Poza tym mała chodzi na próby do pokazu mody z okazji Dnia Dziecka moja mała modelka :-) a pani psycholog powiedziała, że wycofana i niesmiała....