reklama

Trzecie dziecko i.. Co dalej ??

Mama a może za bardzo zestresowana jesteś? Wiem że łatwo mi mówić,bo sama zaciążyłam bardzo szybko we wszystkich trzech przypadkach.
W każdym bądź razie życzę powodzenia.
A'propo wosku-jakiego używasz?
Też mam końcówkę @
Maureen zaraz zajrzę na przepis ale niestety dzisiaj i tak nic nie zrobię bo mam za mało mąki :wściekła/y: Sklep osiedlowy już zamknięty a najbliższy 0,5h drogi stąd i nie chce mi się iść.
 
reklama
Justyna- nie wiem czy za bardzo zestresowana..pewnie troche tak .liczyłam,ze szybciej nam pójdzie a teraz to już wiem,ze głową muru nie przebiję..
nie robie testów owulacyjnych
nie mierzę tempki

po prostu nic nie robię...po wizytach u gina wyszło ,ze mam za cienkie endometrium-to ta błona w którą "wbija" się zarodek i jak jest za cienka to fasolka nie ma szans...próbowałam leków ,żeby była grubsza i nic..próbowałam naturalnych sposobów i ...nic.


co do wosku to mam woskownicę i na allegro kupuję raz na rok wosk bo na długo starcza-mam miodowy:)
 
Hej
Sorrki podczytuje was zazwyczaj... :*
Witam nową mame:)

mama05 ja za Ciebie trzymam kciuki i wierze w to ze Wam sie wreszcie uda zobaczyc upragnione 2 kreseczki :)
 
Liza-hej..dzięki.....ja już trace nadzieję ,ale jeszcze sie nie poddałam.

rozwiesiłam pranie u góry bo u nas od 2 godzin pada;/;/
najchętniej poszłabym spać takie ciśnienie...
a227.gif
 
znowu jestem!!!!!

Maureen - dzięki, dzięki!!!!!!! kupiłam dziś koperek! (jak czasami mało potrzeba do szczęścia).

mama - no właśnie nie chciałam się zbyt wcześnie chwalić, ale.. chyba przejmuję pałeczkę po cokies, tylko wiesz trochę się boję, coś nie najlepiej się dziś czuję, a chciałabym, żeby wszystko było OK i dotrwać do mety! Jeśli teraz bedzie coś nie tak, to juz chyba się nie zdecyduję więcej.
 
Katrina???????????????????????
jesteś w ciąży???

GRATULUJĘ KOCHANA!!!!! ależ Ci się szybko udało!! a dlaczego miało by byc cos nie tak-wszystko będzie si! bedzie-zobaczysz.. to na kiedy masz termin????
 
Lena- delektuj sie cisza póki trwa :))) jakie imię dla synka macie??

Maureen- dzięki ;);***

Justyna- kochana ja tu do dziewczyn dołączyłam ponad półtora roku temu...cały czas staramy sie i nic nie wychodzi-2 ciąże biochemiczne i 2 poronienia w sumie...ostatnie 14 grudnia...termin miałam na 5 sierpnia....czyli pewnie na dniach tuliłabym maluszka...:(
latałam po ginach...
brałam przeróżne hormony
robiłam różne badania
mąż badal armię..

generalnie cuda wianki i jak widzisz ciążowego suwaczka wciąż brak..
w miedzy czasie AnnaS urodziła Fabianka,nasza Maureen Marcelinkę ,Joaś Arturka..
nasza Ewunia z nami w domu urodziła Hanusię..
zaraz urodzi Cokies,potem Magda potem Asia....Zuz Inka i Katrina pewnie zajda zaraz a ja wciąż się bujam....

dlatego teraz poszłam do pracy ,zeby mysli ciążowe odgonić i liczę na koncertową wpadkę :)))ale czy się doczekam:)??
dzieci "złozyły zamówienie" : Zuza chce siostrę Hanie a Dominik chce brata Filipa...generalnie maja być bliźniaki:)))))))

jak zapytałam Zuzy-a co bedzie jak mama urodzi chłopca a Ty chcesz siostrę??
a Ona na to krzycząc na górę do Domisia:
-Dominik a co jak mama urodzi syna????????

a Domi;
-to nic,damy Mu na imię Filip i bedziemy kochać!!



poryczałam sie jak to powiedział.....

tak bardzo moje bąki chcą rodzeństwo a tu ciągle nic...

właśnie wywoskowałam sobie bikini-boki i całą górę :)) jestem gładka i gotowa
c007.gif
c008.gif
c008.gif
@ sie skończyła można się brac do pracy..
czyli Zuz Inka-do pracy rodacy bo...nie spoczniemy nim poczniemy!!!
to moje hasło i tego sie trzymam!!! od lutego tamtego roku!
Po długich debatach i dyskusjach zdecydowaliśmy się na Gabriela.To imie wymyslił mąż -a nich mu będzie;-),a tak na poważnie tez mi się bardzi podoba.Nie uwierzycie moje baby pobijają dzisiaj rekord w spaniu,u mnie prawie 11 rano,a one nadal w objęciach Morfeusza.
A propo obiadku mam ochotę na pomidorówkę i zrobie ją dzisiaj na obiad
Mama teraz doczytałam,że baaaaardzo chcesz zajść w ciążę i sie nie udaję trzymam kciuki i wierzę,że zaraz się pochwalisz radosną nowiną,
U mnie było podobnie 5 sierpnia 2010 poroniłam 1 ciążę,niespodziankę przywiezioną z wakacji,w pażdzierniku drugą,pani doktor powiedziała,za wcześnie się wystaraliśmy.I potem czekanie,kupiłam sobie testy owulacyjne i dopiero na nich nam się udało.
 
Ostatnia edycja:
mama - ja czuję, że jestem, do lekarza ide w środę (tu wizyty dla ciężarnych są w środy) i termin w takim wypadku wypada na kwiecień - będzie 4 lata różnicy między maluchami - o ile wszystko będzie Ok oczywiście. Pisałam Ci jeszcze na Staraczkach, że od lipca próbujemy... no to spróbowaliśmy. Teraz trzymajcie kciuki - bo przy tamtych dwóch ciążach tak się nie czułam...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry