katrina115
Potrójna Mama
no to jeszcze zajrzałam tu przed spankiem,
witaj pawimi - to już szmat czasu, wiesz na prawdę nie ma tam po co wracać.... trochę to smutne,
Lilka - hello, zastanów się dobrze, ale chyba na lepsze nic nie zmienisz wracając, ja też jestem taka trochę rozdarta w czasie jak lecę do Pl, z jednej strony się ciesze, że zobaczę rodziców, starsza córkę, rodzinę, ale juz po tygodniu tęsknię za swoim nowym domem, sama juz do końca nie wiem, gdzie on jest...
Zawsze mówiłam, że za granicę to tylko na wakacje i co? Moje wakacje trwają juz 5 lat (za 3 dni). Ale nie wyobrażam sobie teraz powrotu do ojczyzny i życia tam. Może jak kiedyś będzie tam normalnie....
witaj pawimi - to już szmat czasu, wiesz na prawdę nie ma tam po co wracać.... trochę to smutne,
Lilka - hello, zastanów się dobrze, ale chyba na lepsze nic nie zmienisz wracając, ja też jestem taka trochę rozdarta w czasie jak lecę do Pl, z jednej strony się ciesze, że zobaczę rodziców, starsza córkę, rodzinę, ale juz po tygodniu tęsknię za swoim nowym domem, sama juz do końca nie wiem, gdzie on jest...
Zawsze mówiłam, że za granicę to tylko na wakacje i co? Moje wakacje trwają juz 5 lat (za 3 dni). Ale nie wyobrażam sobie teraz powrotu do ojczyzny i życia tam. Może jak kiedyś będzie tam normalnie....
bo zawsze wydam więcej niż to potrzebne.
coś dla Was...

moje dzieci nie poradzilyby sobie,dlatego musze zastanowic sie co robic
ale na serio lekko nie ma,zycie bardzo drogie,ale prawda jest taka,ze gdyby nie dzieci,koszty ich utrzymania,to starczylaby nam na zycie jedna wyplata i to bez wielkiego duszenia grosza
i to jeszcze 4 razy w tyg, po 13 godzin! przy trojce dzieci teraz byloby to niemozliwe
porabany system
.Ja na starszą wydałam jak narazie 400 zł a we wrześniu na drugą pójdzie pewnie z 300 jak nic