Witam!
oj zatrzeslo nam ziemia amerykanska wczoraj, praktycznie cale wschodnie wybrzeze wstrzasnelo, zarekordowali ze bylo 5.8 czy cos takiego (to w japoni mialo 7), podobno pentagon i bialy dom caly ewakuowali, wylaczyli elektrownie atomowe, gdzies tam jakies narodowe budynki uszkodzilo, jakas historyczna katedre itd. w ogole szopki sie tam dzialy, do mnie nic nie doszlo ale nieprzyjemnie sie takie informacje oglada. Smieja sie ze to ojcowie naszych politykow sie w grobie przewracali
mi tam do smiechu nie jest jednak skoro bylo wczoraj moze byc i za tydzien - gorsze a tu juz zartow nie ma.
ide sie kapac, ostatni dzien dlugiego spania mialam pospalam sobie do 9 - jutro dzieciaki do szoly, a dzis jade z Vicnetem zapoznac go z nauczycielka i zawiesc ich przybory. Wole dzis bo Vincent jest nieobliczalny i np. jutro powie ze on nie chce do tej klasy isc bo nigdy tam nie byl i nie ma Olivera, a jak mu dzis juz pokaze, rozlozy swoje graty to moze przekona sie ze to jego nowe miejsce codziennej dlugogodzinnej sluzby
Tak w ogole to jeszcze w szoku finansowym jestem bo konkretnie do mnie doszlo ze to 2 tys dolcow co miesiac
i wcale mi one tak lekko nie przychodza
coza kraj...chcialabym bardzo zeby bylo publiczne montessori ale w naszym rejonie same burzujstwo mieszka i nie ma szans, stan nigdy nie dofinansuje zadnej z prywatnych szkol bo uwaza ze nasz powiat jest bogaty. No to sobie ponarzekalam
caluski dla wszystkich, witam rowniez nowa mamusie - jasne, namiot tez dobry ;-)
ide sie szykowac do tej szkoliny...