• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Trzecie dziecko i.. Co dalej ??

bylam w szkole, wiec tak, Vincent najpierw nie chcial w klasie zostac, uchwycil sie mojej spodnicy ale jakos udalo mi sie go pozbyc na moment i jak sie zainteresowal przelewaniem wody i sypaniem koralikow to oddalilam sie potajemnie do klasy Olivera. Wrocilam po 15 minutach to Vincent juz mnie nawet nie zauwazal za pan brat w nauczycielka i w najlepsze lecial kolejno wszystkie montessorianskie przystanki z kolejnymi zadaniami. Czyli pierwsze koty za ploty ;-) Pani tez stwierdzila ze zachowuje sie jak stara wyga montessori i nie widzi zeby jakies problemy mialy byc. No nic, bylismy troszke na plazy bo znowu u nas pelnia lata - 34 stopnie wlasnie jest ale za goraco i wrocilam zeby dac im spozniony lunch. Spadamy zaraz jesc a potem na farmers market bo z kolezanka jestesmy umowione. Pozdrawiam!
 
reklama
Hej
U mnie cóż zwyczajnie.Siedze w domku bo upalnie się zrobiło a mnie jest już dość cięzko gdziekolwiek chodzić więc słońca unikam a w mieszkaniu wiatrak chodzi cały czas.
 
Mama - tak, na razie takie mniejsze, ale chcielibyśmy takie dużżżeeee akwarium. Wbrew pozorom przy dużym jest mniej pracy niż przy małym. Nie zarasta tak szybko i tak często wody sie nie zmienia...

Byłam z Alinką na show dla dzieci z bohaterami z bajek. Frajda dla dzieciaków, bałam się, że jej się nie spodoba, bo nic nie zrozumie, ale pobawiła się trochę, potańczyła, tylko moja głowa juz nie wytrzymuje takiej głośnej muzyki przez 1,5 h non-stop.
Ale... dziecko szczęśliwe, to ja też!!!!
 
o 9.00 Starszy pisze egzamin poprawkowy z chemii od niego zależy czy zda do 2 klasy..... jestem przerażona ze jak nie zda to co to będzie!! 3 raz Ikl będzie robił.................

a ja się pakuje na 6dni nad jeziorko jedziemy do domku.... do Skorzęcina....


witam nową Mame:-)

przepraszam ze nic nie napiesz ale mam takie nerwy ze zaraz mi się czacha zadymi!!!!!!!!!

pa trzymajcie kciuki
 
witam sie w czwartek ;)

Pawimi ni i si-sobie chłopak poradził to i Tobie kamień z serca spadł:)

Katrina- super,że Mała poszalała:)

Magda no tak Kochana-u Ciebie już 37 tydzień..Ty juz 1 nogą na porodówce..
czujesz się już gotowa na przyjęcie synka?

pozdrawiam Was dziewczyny :) u nas pochmurno-w nocy padało-w końcu jest czym oddychać.

Sempe- &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
 
Mama mi się wydaje że poród to jeszcze het czasu a tu moge zacząć rodzić w każdej chwili.Ale ja czuje że urodze w terminie bo żadnych objawów przedporodowych nie mam,nawet jednego skurczybyka.A na synka to jasne gotowa od dawna bo się porodu nie boje no i chciałabym mieć to już za soba ;-).Więc w głowie mam sprzeczne ze soba myśli więc grzecznie sobie czekam na finał :-)
Sempe jestem myślami z Tobą.Wyobrażam sobie jak sie teraz mocno denerwujesz.

A nas dzisiaj obudziła burza :wściekła/y: a młodsza bardzo przezywa jak jest burza i boi sie więc tym bardziej wstała bardzo wystraszona i cały czas pod kołdrą siedzi.Staram się jej wytłumaczyć że nic jej nie grozi ale niestety dzecięca wyobraźnia za bardzo pracuje.
 
Cześć dziwczynki.

Widzę że dzis stresowy dzień u Sempe. Oby dobrze się zakończył.

mamo oczywiście że aktualne. Obiecałam to dotrzymuję słowa :) Powiedz mi kochana jaki kolor tego płaszczyka chcesz dla córki to zacznę się rozglądać za materiałem.

Ach i jeszcze zapomniałam napisać o zwierzątkach. Mój Tadzio tak bardzo marzy o kotku. Mówie Wam aż się serce kroi jak on kocha koty i marzy o takim a ja mu kupić nie mogę :-( Mąż się nie zgadza. Za to Staś dostanie za kilka dni złote rybki od nas. To mało wymagające rybki a fantastyczne :) Na razie mamy małe akwarium ale za jakiś czas ( 3 miesiące) trzeba będzie kupić większe dla nich.
 
Ostatnia edycja:
hejka
wichura była u nas w nocy i burza i grad a ja spałam slodko gdzie wszyscy domownicy wstali i zamykali co się dało

Wisieńka witaj z namiotem, gratuluje córeczki

Katrina fajnie ze macie akwarium, my też chcemy a bardziej chłopaki tylko nie gdzie postawić u nas

pawimi dobrze ze Vincent zaakceptował panią i szkołe, faktycznie cena z kosmosu ale cóz zrobić

a my po wstępnej rozmowie w sprawie wynajęcia warsztatu, dobrze ze pojechalam z mężem bo normalnie on zamiast gadać o konkretach to gadał o rzeczach mało ważnych moze przyjemniejszych ale nie związanych z tematem, także facet zauważył i więcej o konkretach ze mną gadał i wstępnie ustaliliśmy że spisujemy umowę przedwstępną, cały wrzesień nam daje luz w czynszu na zorganizowanie warsztatu i załatwianie urzędowych spraw, kaucja ustalona a od października normalna umowa i działalność chyba że uda nam się zdobyć środki z Urzędu Pracy to facet pójdzie nam na ręke i przeciągnie w czasie bez narazenia na koszty także ruszamy:):)
 
Magda no to czekamy razem z Tobą ;))

Weroniczka -najbardziej chciałabym kolor czerwony-taki mocno czerwony jak dojrzałe jabłko.
i marzy mi sie taki w grochy jak kiedyś granatowy wstawiałaś...

jak się rozejrzysz w kolorach kochana to napisz jakie masz i z tych wybiorę:)


Cokies- ale fajne wieści:))
i że się wyspałaś :)))
i z warsztatem;))trzymam &&&&&&&&&& za kasez UP :))


DOSTAŁAM sms'ka od Zuz Inki
jest u rodziców i się urlopuje ostatni tydzień ..w poniedziałek wleci na bb:)
pozdrawia wszystkie BaByBabeczki:)))
 
reklama
Hejka!
Cokies powodzenia z tym warsztatem, mysle ,że cos z UP powinniscie dostac. Teraz maja duze dofinansowanie z Unii:tak:
Sempe &&&&&&&&
Magda ale Ci fajnie ,że juz tak blisko porodu. Mi się jak na razie strasznie dłuży ta ciaza.
No ale może teraz szybciej pójdzie jak się zacznie przedszkole i takie tam.
Aaa pochwalę sie jeszcze ,że od dziś czuję ruchy malenstwa:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry