• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Trzecie dziecko i.. Co dalej ??

witajcie mamuski:))

Lilka uwialbiam czytac Twoje posty:)) nerwusku Ty nasz kochany:)) mam nadzieje ,że jednak męża nie wykopałas na księżyc..jak samopoczucie po @??
nadal macie tak ślisko???
aaaa-i ciesze się ,że nawiązałaś współpracę!! śliczne te sukienusie;) a ta "dorosła" jaka śliczna!!

Wisieńka ufff całe szczęscie ,że z serduszkiem Emi wszystko si-teraz juz możesz byc spokojna!
a pokoik śliczny-zdolniacho:)

Katrina ale sesja ;))

Weroniczka-nadal &&&& za męża prace no i za nogę -niech zdrowieje..

Majqa cieszę się ,że Marek już zdrowy!


u nas ogólnie też wszystko si-w pracy troche młyn ,ale to grubszy temat..
najważniejsze,że dzieci i my zdrowi ..jutro Zuza ma teatr -jadą do Poznania-szkoda tylko ,że muszą byc na galowo-bo za zimno na spódniczkę a nie mam dla Niej spodni "a kant";/
nowa pralka chodzi jak złoto..
dziś mam 5d.c. więc na dniach ...do pracy rodacy:)))))

smacznej kawki lub herbatki Wam życzę-pamiętajcie,żeby każdego dnia znaleźć 10 min dla siebie;))

aaaaa IWET- 25 euro zapłaciłaś???to wlatuj do mnie-my w salonie robimy za 25 zł :)
 
reklama
mama - niedawno dopiero doczekałam się płytki ze zdjęciami, a z sukienką miałam niezły młyn, bo nigdzie nie mogłam znaleźć i kupić takiej jaka by mi sie podobała, dlatego szkoda, że Lila wcześniej sie tym nie zajęła, b o mi też się ta "dorosła" podoba,

Lila - mój boss (nie wiem czy wiesz) jest księdzem... hihihi, a mój szanowny małżonek wskazujący paluchem mówił - "to wszystko to Jego sprawka"
 
witajcie jestem wściekła:wściekła/y:aż mi się płakać chce dopiero co pomalowaliśmy dziewczynką pokuj a już pogryzdały kawał sciany kredkami niewiecie co zrobić żeby zeszło dodam że to kredki świecowe jak mam im wytłumaczyć że nie wolno moż w niedziele im tłumaczył że jak porysują po ścianach to bedą spać w śmietniku nie wiem co bedzie jak mąż się dowie dostaną pewnie ochrzan amelka powiedzałą mi przed chwilą -mamo aty nie pozwolisz nam spać w smietniku a ja na to że napewno będą spały w tym śmietniku teraz każda siedzi w swoim kącie i płacze

ja poprostu niewiem jak im wytłumaczyć żeby nie niszczyły niczego 2 tyg temu zniszczyły dolne łóżko od łóżka piętrowego tak je przesówały że się rozleciało(rozkleiło) i teraz śpią razem na jednym bo dolne mąż zaniusł do piwnicy bo trzeba je porządnie posklejać
 
asiu..nie chcialabys widziec pokoju moich corek..wszystkie 4 sciany wymalowane,drzwi drewniane (nie lakierowane,czyste drewno) porysowane,nowe biale meble popisane,nowe pietrowe lozko popisane,poobklejane
sluchaj jak ja bym miala male wziasc w obroty za te szkody to bym je w pył rozniosla,ale...wlaczylam olewke,juz mnie nie rusza
pokoju im nie pomalujemy jeszcze dlugo dlugo,nowych mebli nie pokupujemy,jedynie co to papierem sciernym maz drzwi do ładu doprowadzil
nie ma co dzieci stresowac asiu,taki wiek! szkodniki jedne lubia pisac po scianach,meblach
ja sobie przypomnialam jako juz ''wiekowa'' dziewczynka,bo bylam w podstawowce,a lubilam pisac mamie po meblach kreda:-p nie raz po dupie dostalam,ale tak fajnie mi sie pisalo,ze sie nie moglam pochamowac
rozwiazanie widze takie: olac te sciane-w zyciu sa wieksze tragedie niz nowa popisana sciana:tak:
kupic dziewczynkom tablice do rysowania-nam sie pospula i wywalilismy z 2 lata temu,ale trzeba zainwestowac w nowa

asiu to tylko dzieci:sorry: idz je ukochaj,szkoda zeby przerazone przed wyrzuceniem na smietnik plakaly po katach
wiem,ze zmarnowaly czas i pieniadze,ale co zrobic? moze jakies naklejki na sciane takie duze uratuja sytuacje?


dopiero wstalam....nie komentowac,znowu musialam sie polozyc na 2 godzinki i tak ledwo mam sily,ide obiad robic:sorry:
 
Asia ehhh współczuję nerwów...
dlatego moje dzieci nie maja kredek w pokojach-chca rysować to na dole w jadalni ,żebym ich miała na oku..

Lilka i jak pospałas i lepiej sie czujesz?

poodbierałam dzieci,Zuzka lekcje odrabia,Domino juz czmychnął do swojego pokoju..ja robie rosół..
 
Witajcie
katrinka jak slicznie wyglądałaś, pięknie i córcia też a Bos niczego sobie:tak:
asia a może kawałek ściany pomalowac im taką farbą co można po niej malowac jak po tablicy i zmywać? ja na pewno tak Mili zrobię i nie będę siebie i jej stresować. Wiem jak to przykro jak tylko przez chwile jest ładnie.
mama kochana moze grube rajstopki Zuzie wystaczą , może tylko z autobusu do budynku to nie zmarznie
Lila ja też pisałam ale miałam w pokoju taki karton z kartakmi wyrywanymi naklejony. Do dziś pamiętam:-D

U nas ząbkowania czas dalszy. Trwa też dyniobranie. Kroimy dynię do zamrożenia na zupki dla Mili i dla nas. Dziś był kurczak ala Wiśniowa z dynia, kapustą lodową, marchewką, papryką i chili. Wariacja ale wyjątkowo pyszna. Nie ma to jak eksperyment:-p
 
Wisieńka tylko,że chodzi o to,że rano Zuzka ma 2 lekcje ,potem jakaś pani przychodzi czytac im o misiu bo jutro jest ....świeto misia;/;/pierwsze słysze ,ale jak jest to jest...potem jadą do Poznania..nie wiem czy zatrzymaja się pod teatrem..wątpię bo teart w takim miejscu ,że tam przystanku nie ma;/
no nic-uszykowałam jej sukienkę ciepłą,pod to biała bluzka i białe rajstopki ciepłe..
najgorzej,że jutro pierwszy mają w-f;/ mam nadzieję ,że sie później odpowiednio ubierze..sukienka jest zapinana z tyłu na guziki..

autobusem będą jechac jakieś pół godziny-mam nadzieję ,że się nie zgrzeją te dzieci...


a Ty mówisz ,że wariacja Ci smaczna wyszła?????:))najważniejsze,że dobre było!


dzieci śpią..ja na chwilę na bb z herbatą wleciałam.
dobranoc wszystkim mamusiom..niech noc przyniesie ukojenie po całym dniu.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry