kaja.m
Fanka BB :)
te ostatnie tygodnie nam zlecą , z jednej strony się boje a z drugiej w 37 mogłabym rodzić za dużo wrażeń w tej ciąży a zastrzyki które robie od soboty są dla mnie traumą i przeraża mnie fakt że mam je robić ze 2- 3 miesiące.Też biorę nospę i magnez ale słabo pomagają bo dużo latam załatwiam nosze i wtedy czuje więcej skurczy

ja na co dzień nie mam kogo prosić o pomoc, odpoczywam ile mogę, nie dźwigam, no chyba, że Zośka zdąży wspiąć się gdzieś, to muszę ją ściągać
ale zająć się moimi dziewczynami i ugotować to muszę.Dobrze, że mój emek ma teraz jeszcze 2 popołudniówki a potem nocki to za dnia będzie lżej