Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Meriderka moja znajoma miała ale nie wiem czy każde jest takie samo bo ona musiała absolutnie leżeć wstawala tylko na siusiu. No i miała cc bo nie ma przy tym szans na naturalny poród. Ale synus zdrowy, sliczny, tyle że musiała na siebie uważać
byłam w końcu na badaniu przesiewowym w końcu wybrałam na usg prywatne.Z dzieciątkiem wszystko w porządku.Napatrzyłam się na dzidzie bo lekarz badał ze 40min dokładnie wszystko wyjaśniał.Mam fotkę tak jak z Julą jak maluszek ssie kciuka;-) Ale nie chce sugerować płci.Więc niestety poczekamy;-) Niestety dalej szukam lekarza mąż już zastanawia się nad prywatnym.Szkoda że ten z usg nie prowadzi ciąży tylko wykonuje usg bo jest świetny;-)
Cześć dziewczynki, u mnie dzisiaj nadprogramowa wizyta u ginka bo od wczoraj dziwny ból brzucha jak na @ i dziś się nasilił. Dzięki Bogu, że mam mamę w szpitalu i od razu mi wizytę załatwiła. Na szczęście okazało sie, że wszystko dobrze- szyjka wydolna, twarda. Potem poszliśmy do pracowni usg (oczywiście mama ze mną) i tam znajomy lekarz zaczął zabawę mama miała radochę ale niestety dzidzia ułożyła się główkowo i nie zobaczyliśmy skarbów między nóżkami. Bąbel pokazał podniesiony kciuk w geście ok- chyba chciał mamę uspokoić. Doszliśmy do wniosku że te bóle czuję wtedy gdy dziecko zasadzi mi kopniaka. Podobno za jakiś czas będę umiała te kopniaki rozpoznać ale teraz czuję po prostu że macica ciągnie. A kręciło się niemiłosiernie więc nic dziwnego że się zaniepokoiłam.
jak czytam wasze "przygody" i nadprogramowe wizyty to się modlę, żeby mnie nic nie dopadło bo tu zeświruje. lekarka GP (czyli coś jak rodzinny) nic nie pomoże, a do szpitala mam kawał drogi :/ kwestia dojazdu na poród mnie przeraża