reklama

U pediatry

  • Starter tematu Starter tematu MariaOla
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Wysypka Julce na "małej" zeszła, ale za to dupsko jakies takie obszczypane jest:angry: i nie wiem co to znowu sie pojawiło, smaruje znowu tym cudownym kremem i mam nadzieje ze pomoże
 
Lorien widzę, że u Ciebie i u mnie całkiem podobnie.Dzieciaki chorują, a my latamy po dentystach. Właśnie wczoraj się dowiedziałam, będąc w połowie leczenia kanałowego, że chyba jednak zęba nie da się uratować i pójdzie do wyrwania. Do du py z tym wszystkim. Na szczęście Fifi dziś już bez temperatury.
 
Martuchaa wybacz, nie miałam już siły wczoraj na net, poszłam spać, a raczej próbowałam, w rezultacie skończyło się na tym, że spaliśmy z Emi całą noc.
Byłam u lekarki i przepisała mi to co w domu mam, to jakaś infekcja wirusowa i jak się nie pogorszy, to za 2 tygodnie do szczepienia.
Wczoraj byłam jeszcze u dentysty, na fotelu spędziłam jakieś 40 minut, a w poczekalni 1,5 godziny. Potem jeszcze zakupy i mi zlazł dzień.
Dziś Emilka ma się nieźle, kaszle i ma katar ale jest ok. Teraz śpi, a ja pojadę za niedługo do Brata do szpitala.
Wczoraj próbowałam dać jej Eurespal (przeciwzapalne) to mi się 2 razy pożygała, więc olałam dawanie jej tego i daję Nurofen, Drosetux, Euphorbium i wapno.

Fogia niestety umówionego dentysty nie da sie przesunąć, a mnie ząb już rwał nieźle. Mam zrobić zdjęcie i przyjść 10 czerwca. teraz mam lekarstwo na dwóch.
Wyrwanie to ostateczność.
 
kurde Lorien faktycznie zawalony mialas ten wczorajszy dzien, mam nadzieje ze ten wirus szybko sie odczepi i bedzie ok:tak:
u nas odpukac - narazie bez kaszlu, tylko katar dalej sie ciagnie - juz chyba tydzien:dry: codziennie pryskam woda morska i uzywam euphorbium - to homeopatyk ale zawsze niezawodny a tu du.pa:baffled:
co prawda coraz mniej ma ale zawsze szybko dzialal...
 
U ans też eurespal sie nie spisał ......Emila dostała okropny atak kaszlu i wymioty i go odstawiłam .........potem znalazłam an necie ze eurespal albo pomaga i wtedy jest rewelacyjny albo szkodzi jeśli organizm go odrzuca także wiem ze już nigdy więcej Emilce go nie podam:no::no::no::no:
 
U nas tez katar ciagnie sie od tygodnia na szczescie nie ma kaszlu ani temperatury wiec jest o.k. ale dalej nie mozemy sie zaszczepic juz ponad miesiac.
 
Dużo zdrówka dla wszystkich przeziębionych dzieciaczków ... niech te wszystkie katary i kaszle pójdą sobie precz :wściekła/y::tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry