Jej, ale ładniutkie te wasze kąciki dla maluszków

U nas mały będzie w naszej sypialnio-garderobie póki co, bo nie widzi mi się bieganie do innego pokoju. Potem jak podrośnie, zobaczymy i będziemy kombinować. Nasza sypialnia jest pomalowana na fioletowo, nie bardzo mi się to podoba, bo przez to też pokój jest ciemny, choć spory. No, ale tak sobie pomalował poprzedni lokator. My póki co zrezygnowaliśmy z przemalowywania pokoi, no bo i tak wydatków sporo. Łóżeczko musimy przywieźć w końcu od koleżanki i ustawić, tak, żeby już to jakoś wyglądało, tylko ja chciałabym je przemalować na biało, bo jest w kol. jasnozielonym i nijak do tych fioletowo - wrzosowych ścian mi nie pasuje

Mnie się marzy jeszcze rama do łóżka, bo póki co, to wciąż śpimy na samym materacu. W tamtym mieszkaniu nam by się nie zmieściła, więc nie kupowaliśmy. Teraz baaardzo już by się przydała, bo wstać z tym balastem z przodu z takich kucek to ciężko, czasem mi mąż pomaga, jak jest w pobliżu. Mam już tyle rzeczy upatrzonych w Ikei i na allegro i tylko jak narazie kasy na realizację brak
