reklama

USG naszych malenstw

To jeszcze raz dzieki wielkie. Teraz wiem juz wszystko. Zbieram sie, wsiadam w bryke:) i jade do Katowic do babci. Jutro badanie, w srode obrona - odezwe sie w srode wieczorem albo w czwartek
Buziaki
 
reklama
Nasz hit sezonu z zuzia tez bije wszelkie rekordy popularnosci , cala rodzina juz zdazyla obejzec , serducho slychac i wszystkie inne przeplywy tez , wiec efekty dzwiekowe powalaja

zycze wszystkim takich hitow i broniacym sie obrony na 5 i gratuluje dziewczynom studniowek oczywiscie
 
nie wiem gdzie to napisać.. może tu
jestem po wizycie u gina: z Piotrusiem wszystko w porządku, ułożony idealnie - główką do dołu, nózkami w górze :) ginekologicznie też ok. żadnych skurczów, zagrożenia wcześniejszym porodem - mogę odstawić Relanium.
Sz pooglądał małego, jak wierzga nogami :) i już wiem skąd to uczucie "kopania w odbyt". po prostu Piotruś zapiera się nóżkami w górze i wali mnie główką... skubany :D
gorzej z wynikami, a zwłaszcza cukrem - gin mówił, że zaraz po porodzie będzie trzeba zrobić badania czy cukrzycy się nie nabawiłam... a na razie będziemy robić powtórkę testu obciążenia glukozą, bo ewidentnie nie spalam cukrów
no i ktg - bo gin chce sprawdzić jak bije serduszko małego po odstawieniu Relanium i czy u mnie nie pojawią się znów skurcze
a więc znów idę na badania do szpitala - 26 maja, w dzień matki :) a następna wizyta u gina 05 czerwca...
 
No Leyna niezły rozbójnik z tego twojego Piotrusia..super ,ze wszystko z nim w porząsiu niech sie chowa dalej tak zdrowo a ciebie ta cukrzyca szerokim łukiem ominie..pozdrawiam
 
A moje maleństwo na ostatnim usg otworzyło buźkę jakby ziewało, ale pewnie łykało wody płodowe. Myślałam, że się rozpłynę takie to było słodkie... ;D Taka śliczna buźka, że nie wiem :)
 
My po wczorajszj wizycie uspokojeni , jak po kazdej , mala jeszcze raz pokazala ze na 100 % jest dziewczynką , ulozenie glowka do dolu i kopanie w odbyt tez nie jest mi obce ;D , moje wyniki sa dobre nawet zelaza nie musze brac co mnie bardzo cieszy , Zuzka dlugosciowo wzrostowo jest wsam raz , ale ma troszke wiecej gram , gin powiedzial , ze ciut na wyrost

Leyna mam nadzieje, ze koncem koncow nie bedzie tej cukrzycy , pozdrawiam
 
reklama
dzięki dziewczyny, też mam taką nadzieję :) póki co, kontrolować muszę. najgorsze jest to, że mam tak wielką ochotę na słodkie a nie wolno mi :( nawet soki owocowe mam wykluczyć z diety, bo one są sztucznie słodzone... no ale dla Piotrusia wszystko, nawet jeśli mnie budzi o 5:30 rano i nie daje spać do 7:00, jak dziś...
gdybym miała liczyć jego ruchy, to normę 10 wyrobiłby dziś w 5 minut :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry