reklama

Usypianie na sen nocny

Hej! Jestem mamą 6 tygodniowego szkraba. O ile nasze nocki są ok, bo synek budzi się od 2 do 4 razy na karmienie, a przerwy między pobudkami wynoszą 2-4.5 godziny, więc idzie nawet trochę pospać 😅 natomiast mamy problem z usypianiem, bo zasypia dopiero o 22, a czasem o 23. Kąpiemy go ok 19-20, potem je i próbujemy go uśpić, ale nie udaje się wcześniej. Czy nie powinien zasypiać wcześniej? Za dnia też jakoś super nie śpi, no ma jedną dłuższa drzemkę (czasami 1 godz, czasami ponad 2) i do tego 1-2 turbo drzemki po 20 min, więc według mnie mało. Wydaje mi się, że nie może zasnąć z przemęczenia, ale nie umiemy go uśpić... Jakieś rady?
 
reklama
Hej! Jestem mamą 6 tygodniowego szkraba. O ile nasze nocki są ok, bo synek budzi się od 2 do 4 razy na karmienie, a przerwy między pobudkami wynoszą 2-4.5 godziny, więc idzie nawet trochę pospać 😅 natomiast mamy problem z usypianiem, bo zasypia dopiero o 22, a czasem o 23. Kąpiemy go ok 19-20, potem je i próbujemy go uśpić, ale nie udaje się wcześniej. Czy nie powinien zasypiać wcześniej? Za dnia też jakoś super nie śpi, no ma jedną dłuższa drzemkę (czasami 1 godz, czasami ponad 2) i do tego 1-2 turbo drzemki po 20 min, więc według mnie mało. Wydaje mi się, że nie może zasnąć z przemęczenia, ale nie umiemy go uśpić... Jakieś rady?
Karmisz w jaki sposób?

Moja córka też tak miała podobnie w tym wieku, ze spaniem nocnym i w ciągu dnia. W wieku 2 miesięcy potrafiła mieć 0 drzemek (ale za to nie budziła się na karmienia w nocy. Wszystko bylo ok). Nic nie pomogło. Minęło, potem zasypiała coraz wcześniej. Nic nie doradzę, samo minęło, a były różne próby, więc już po prostu robiliśmy jak chce🙃 chcę tylko ci dać znać, że czasem trzeba przeczekać... ale może ktoś udzieli rady, która pomoże.
 
A w jaki sposób usypiacie malucha? Niektórzy praktykują szumisie, masowanie, bujanie, noszenie. Nasz od początku lubił miec swoj kocyk przy buzi, czuć go. Może śpiewanie kołysanek?
Najczęściej usypia na cycu, choć wiadomo, potem nie zawsze da się go odłożyć bez wybudzenia. I ma to też swoje złe strony, no będzie kojarzył karmienie z snem... Udaje się też go uśpić na rękach, choć nie zawsze, czasem jak jest ekstremalnie zmęczony, to jak mąż go weźmie na ręce to jest płacz. Szumiś - jeszcze nie wiemy jak na niego działa: raz mamy wrażenie że pomaga, raz nie. Na pewno lubi jak się do niego gadać jak jest na rękach, ja mu zawsze coś opowiadam. A i jeszcze jedno, on nawet potrafi zasnąć sam. Raz mąż zostawił go w desperacji na pół śpiącego w łóżeczku po bardzo długim usypianiu, pomarudził chwilę i zasnąl. W gondoli po spacerze jak się obudzi przy wnoszeniu wózka, też zostawiony w spokoju potrafi jeszcze zasnąć
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry