• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Waga i wymiary naszych dzieciaczków :)

Liwus ale śliczny ten twój Adaś - ciasteczko do schrupania :tak::tak: A jeśli chodzi o wage to Twój bobasek jest leciutki w porównaniu do mojego klocuszka :-D mój waży 9450g i ma 74cm :zawstydzona/y: taki z niego głodomorek :baffled:



s.gif
z.gif
y.gif
m.gif
e.gif
c.gif
z.gif
e.gif
k.gif
 
reklama
Liwus z chłopcami faktycznie jest inaczej,więcej przybierają na początku.Maks już 8700g a nic lekarka nie mówiła żeby mu ograniczyć jedzenie.A też nie wygląda na jakiegoś grubasa,no może buziunie ma bardzo okrąglutką,ale i ja i mąż byliśmy na buzi jak pączki,zresztą ja do tej pory mam pyzy:-)
 
Czytam tak o wagach waszych maluszków i zaczynam się martiwc, bo w ten wtorek byłyśmy na szczepieniu i Olcia wazy 5800, do tej pory byla na 10 centylu, a teraz jest na 3. W ciągu 7 tygodni przybrała zaledwie 800 gram.Pani pediatra powiedziała, że jeśli dalej tak bedzie to musimy badnia porobić. Apetyt ona ma, więc nieweim skąd ta waga. Martwię się ...
 
Mamusiasynusia, ale 100 gr tygodniowo to nie jest jakoś ekstremalnie mało... może bardziej chodzi o globalnie niską wagę? Florcia przez ostatni miesiąc przytyła prawie 0,5 kg i waży 6400 - z centylami też nisko, gdzieś około 20 jest, ale ważne, że przybiera w sposób równomierny... no i dobre wieści są takie, że wielki łepek w końcu nie przyrasta w gigantycznym tempie, więc przez jakiś czas jeszcze nie będzie czapek od tatusia pożyczać:-D:-D
 
Ślicznie Dzieciaczki rosną:-):-):-):-)
ja jak czytam o wadze u chłopców to jestem lekko zaniepokojona bo mój Antonio podług reszty Małych Pudzianów to waga piórkowa:zawstydzona/y: teraz może przekroczył magiczną 7, ale do okrąglutkich, sfałdowanych bobasków nie należy:-p
 
Survivor dzięki za pocieszenie, no własnie u nas to jest nierównomirne - wczesniej było, a teraz mniej tyje, ale mam nadzieje, ze bedzie ok. Będzie z niej taka szczuplutka blond laseczka ;)
 
reklama
Moja Antosia też drobniutka (6200 ważyła ok. 2tyg. temu) i mieści się w tych dolnych centylach. Pani doktor zaproponowala mi, żebym już zaczęla wprowadzać jarzynki po mału, co robię z niewielkim rezultatem :-( (wszędzie jest ta marchewka tylko nie w brzuszku Małej!!!!):wściekła/y: czyli mamusiasynusia nie jesteś osamotniona w swoich rozterkach :-) Pamiętam, że mój starszaczek w wieku Antosiowej był baaaardzo duuuzi, normalnie pulpeciątko i karmiony wyłącznie na mojej stołówce ;-) Zobaczcie dzieciaczki z jednego brzuszka i tego samego "dłuta" (jak to mój mąż określa :blink:) a jak różne fizycznie:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry