• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Waga i wymiary naszych dzieciaczków :)

Surv wspomniałas o Kiwaczce a ja coś jej nie widzę na forum albo jakoś przeoczyłam.
Mnie się też wydaje że Maks już zaczyna zdecydowanie wolniej przybierać,mam taka nadzieję bo czasami to aż mi się chce płakać tak mnie kręgosłup boli.Staram się go nie nosić ale jak dłużej marudzi to jednak nie mam za bardzo wyboru
 
reklama
Zuzolek przybiera mało... i choć mierzy już 71 cm to waży zaledwie 6900g :szok:
Nóżki mam mocno papuśne tylko tu na góze taka szprycha ale niby wszystko ok.. no to jak ok to ok ;-)
 
Kiwaczka była na wątku zamkniętym....a jej Marcelek waży bagatela... 10 kilosów:-):tak::tak::tak::tak:
Jest chyba na pierwszym miejscu w wiekości naszych lipcowych bobasków

Ja jestem ciekawa ile u naszej młodej jest. W środę czas na szczepienie to się zważymy w przychodni:-):-):-) i zdamy relację. Ostatnio było 6,5 kg. i nie wydaje mi się żeby jaoś gwałtownie przybrała na wadze...a długość to coś około 71 cm byo miesiąc temu....
Generalnie już nie rośnie jak wcześniej...ale tak podobno ma być:tak::tak::tak:
 
No bobasy powoli będą musiały uczyć się raczkować bo mamy nie wytrzymaja fizycznie.
Ja tam macham codziennie hantlami ^^. A szczepienie 17 to się dowiem czy mały prawidłowo przybiera. Ostatnio znów gorzej je wiec czekam na ważenie z niecierpliwością.
 
O matko 10 kg,to jest po prostu szok!!!!:szok:
My dziś byliśmy na szczepieniu i Maksiu waży 8700 tzn wydaje mi się ze waży pare gram mniej bo jak go położyliśmy na wadze to wskoczyło 8690 a potem zaraz zaczął się wierzgać i wskoczyło 8700 i więcej.Lekarka wpisała średnią czyli 8700g.No ale wydaje mi się że już troszkę stopuje z tym przybieraniem.
Z masażami na razie muszę sobie dać spokój bo jak się karmi piersią to masaże lecznicze nie są wskazane.
 
Jestem dziewczyny! Podczytuję Was i oglądam zdjęcia ale przygotowuję się jakiegoś durnego egzaminu w pracy i strasznie krucho u mnie z czasem. W dodatku chodzę nieprzytomna bo mój mały głodomór domaga się piersi dokładnie co godzinę. Ja jestem jak Zombi a dziecię budzi się radosne i najedzonę.
My jutro idziemy na ostatnie (Hurrrra!) szczepienie no i będzie chwila prawdy połozymy smoka na wadze. On wogóle jest wielki. Ubranka nosimy 12-18 miesięcy (pocieszam się tylko że to może chińska rozmiarówka ;-)). No i juz siedzimy. Staram się pilnowac go z tym siedzeniem bo to przeciez jeszcze za wcześnie ale spryciaż odpycha się od poduszek łokcie i siada bo przecież co on będzie po próżnicy leżał :szok:

Roni serdeczne wyrazy współczucia dla Ciebie! Pamiętam jak pisałaś ile Ci kuzyn pomagała gdy byłaś w ciąży! Naprawdę bardzo mi przykro!
 
no my już po szczepieniu
Kiwaczka... :: :tak::tak::tak:dzięki:-):-)

No i pani doktor powiedziała coby jej mniej dawać jeść:szok::szok::szok:taaaaaa a jak że zapytam????
Młoda waży 7400 mierzyć będę za 5 dni i wtedy napiszę .
No więc w ramach odchudzaniach młoda zamiast wieczornej kaszki z jabłuszkiem wcina samo jabłuszko.....zobaczymy jak to będzie. Chyba będę kaszkę dawać 1 dziennie po prostu aczkolwiek nie uważam coby była jakaś niesamowicie gruba. Ma wkońcu te 72-73 cm.
 
reklama
Post, jak ja byłam z Adasiem na szczepieniu i ważeniu to ważył 7300g i mierzył ok.74 cm i nic mi pani doktor nie powiedziała , żeby ograniczyć jedzenie czy coś. No ale może u chłopaków jest inaczej, może mogą więcej przybierać :happy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry