reklama

Waga sprzed i po ciazy

ja się nastawiam spokojnie na zrzucanie wagi po porodzie bez wariacji! własnie czytałam na Majówkach2009 że laski 2-3tyg po porodzie to zakładają pasy na brzuch, mało jedzą i przezywają ze cytuję "TYLE DNI PO PORODZIE A JA SIĘ NIE MIESZCZE W UBRANIA PO CIĄZY"!!!!!!!!
dla mnie to absurd!!! bulwersujący absurd. organizm musi sie sam oczyscić, spowolnic, pozbyc się wody a one 2tyg po porodzie chcą zrzucic to co zbierały 9 miesięcy.
znam ze swojego otoczenia osoby które miesiąc po porodzie nie wyglądały jakby urodziły ale to schodzi samoistnie, uważam że nasza Malinka i Mitemil będą własnie tak wyglądać:-)
 
reklama
ja się nastawiam spokojnie na zrzucanie wagi po porodzie bez wariacji! własnie czytałam na Majówkach2009 że laski 2-3tyg po porodzie to zakładają pasy na brzuch, mało jedzą i przezywają ze cytuję "TYLE DNI PO PORODZIE A JA SIĘ NIE MIESZCZE W UBRANIA PO CIĄZY"!!!!!!!!
dla mnie to absurd!!! bulwersujący absurd. organizm musi sie sam oczyscić, spowolnic, pozbyc się wody a one 2tyg po porodzie chcą zrzucic to co zbierały 9 miesięcy.
znam ze swojego otoczenia osoby które miesiąc po porodzie nie wyglądały jakby urodziły ale to schodzi samoistnie, uważam że nasza Malinka i Mitemil będą własnie tak wyglądać:-)
Le no ja będę super zadowolona jak chociaż pół roku po porodzie dojdę do wagi sprzed ciązy :-)
 
Ja mam 13 kg na plusie.
I zbtynio się tym nie przejmuje. Wróciłam po pierwszej ciąży do wagi (może nie po 2 czy 3 tygodniach) - ale zrzuciłam. Wtedy do terminu przytyłam 15 kg, a potem prawie 10 na patologii.
Najważniejsze to robić wszystko z głową!
 
ja jeszcze przytyłam o ponad pół kg przez ostatni m-c, wg tabeli onetu jestem tuż przy max granicy jak na 7 m-c, więc możliwe, że ją jednak przekroczę; ale nie martwię się, w końcu widać tak ma być, przecież nie zajadam się golonkami czy słodyczami, staram się jeść racjonalnie i zdrowo, więc jestem spokojna;
zrzucaniem zajmę się po porodzie, ale to też bez paniki pt. :o rany, tydzień po a ja ważę więcej niż przed ciążą!!!" - bez sensu się tak stresować;
suma sumarum - obecnie 12+
 
po porodzie nie mam zamiaru sie glodzic czy plakac po 2-3 tyg ze nie chudne.zmartwie sie tylko jak minie jakies 6 mcy a ja nadal bede z brzuchem.taz malo odpowiedzialne glodowki-przeciez dzidzia potrzebuje witaminek a jak mama nie je to dzidziuch tez ma niedobor
 
Patrząc na moje koleżanki - waga to nie wszystko. Obie urodziły w podobnym terminie. 3 miesiące po porodzie - jedna miała wagę sprzed ciąży, ale jej problemem był wiszący brzuch i bardzo się tym stresowała, druga - miała 5 nadprogramowych kilogramów, za to brzuch płaski, jakby w ogóle nie rodziła.

Ta druga wyglądała wtedy znacznie korzystniej.

W danym momencie pierwsza koleżanka jest 6 miesięcy po porodzie, chodzi na aerobik i z brzuchem jest już właściwie dobrze.

Grunt to się nie przejmować -najważniejsze, żę maluszek jest na świecie, a my krok po kroku doprowadzimy swoje ciała do stanu sprzed ciąży.
 
Aby byc w temacie "Słodki ciężar..." właśnie wszamałam 100g torebeczkę cukiereczków Cadbury Choclairs :tak::zawstydzona/y:;-)
Dziewczyny i bez ciąży można się zapaść - najważniejsze jest zdrowie dziecka i nasze!
ja podobnie jak AGUSIA utyłam 15 a potem przez 8 dni na patologii doszło mi 6 kg - skończyłam na 21 :baffled: po ok 4 m-cach było mnie mniej niz przed ciazą a po 2 latach sobie pofolgowałam i przytyłam 2 kg w stosunku do wagi z przed pierwszej ciąży... najważniejsze to racjonalnie dbac o siebie i nie świrować :baffled: wiem po sobie, że nasza waga w stanie nie ciążowym zalezy od nas a w ciazy to wszystko jest wywrócone do góry nogami i nie ma co sie dołować :tak:, ze za dużo sie przytyło
 
reklama
Ja najszybciej chudłam jak Kubuś uczył się "chodzić". A zanim nauczył się chodzić - to biegał - a ja za nim. On się nie męczył - a ja tak!!!! I te spacerki godzinami za rączki - bo jak dzieciak załapie, że można na własnych nogach chodzić, to w wuzku już nie usiedzi!!!!!!!!

Od samych wspomnień mnie kręgosłup boli i nogi!!:-D:-D:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry