• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Wakacje z dzieckiem :)

ja uwielbiam podrozowac i latac samolotem pomimo ze sie boje i ciagle mamy jakies przygody z nimi heh... ostatnio maseczki tlenowe nam wypadły :szok: :-D prawie sie posikalam ze strachu:confused2:
 
reklama
A napiszcie mi, jak to jest z podróżowaniem z dzieckiem za granicę? Trzeba mu wyrobić jakiś dokument? Kiedyś chyba dopisywało się do dowodu czy paszportu rodzica, ale teraz to już się nie da? Może któraś z Was wie?
 
Olga, Ironia własnie przed chwilą rozmawiałma na ten temat z kolezanką w pracy która ma rocznego synka :) - dziecku wyrabia się paszport albo dowód. Oba dokumenty ważne sa tylko przez rok i potem trzeba odnawiac. Różnica jest taka że za paszport sie płaci a za dowód nie więc jeśli planujecie wyjazd do krajów szengen to dowód w zupelności wystarczy.
Problematyczne może byc tylko zrobienie zdjęcia takiemu maluchowi bo buzia ma byc zamknieta ewentualnie lekki usmiech, tylko jak to wytłumaczyć dziecku :-)
 
Właśnie dzwoniłam do biura paszportowego... więc tak:
albo: dowód - ważny w strefie Schengen
albo: paszport stały lub tymczasowy (choć oba są ważne tylko przez rok do ukończenia 5r.ż.), tyle, że tymczasowy wydają już w 2 tyg. i jest ważny tylko na naszym kontynencie - hmm.. chyba Kanary to wciąż "nasz" kontynent...?
No i z ważnych rzeczy: do obu dokumentów są potrzebne normalne fotki dziecka.. do paszportu tzw. biometryczna - jutro się wybieram, ale nie wyobrażam sobie jak to będzie wyglądało.. :crazy: No i przy składaniu wniosku o paszport muszą być obecni oboje rodzice z dokumentami i aktem urodzenia malucha. Do odbioru może być już 1 rodzic.
Tyle się dowiedziałam. :tak:
 
hehe...ale jaja z tymi fotkami muszą być:-D
ironia my też zawsze z przygodami latamy, najgorszy nasz lot w burzy od Łodzi do W-wy z Kanarów właśnie, dziury próżnowie, samolot niekontrolowanie spadał tak szybko, że aż dupę od siedzenia odrywało, rzucało nim jak piórkiem na wietrze, schowki na bagaż podręczny się otwierały, bagaże i kapelusze latały po całym samolocie, a na koniec taki zakręt wziął przed lądowaniem, że leżałam na oknie...nikomu nie życzę
My w tym roku chyba darujemy sobie zagranicę, jakoś logistycznie mnie to przeraża, z drugiej strony wstrzelić się w pogodę nad Bałtykiem to prawie jak w lotto wygrać...
 
hehe...ale jaja z tymi fotkami muszą być:-D
Jaja jak berety u nas żaden fotograf się nie podjął zrobienia zdjęcia i musieliśmy sami "walczyć" żeby oczy patrzyły prosto głowa też, dobra kolorystyka, nie za duże nie za małe no masakra jakaś
Co do paszportu to Emilka ma na 5 lat stały, ale nie polecam bo wyrabialismy jak miała rok i teraz na lotnisku się czepiają że to inne dziecko bo tam łysa a tu loki i okulary itp.
Asia ma natomiast na 3 lata, ale ona to Irolka więc nie musimy do Dublina jechać żeby wymienić;-)
 
hehe...ale jaja z tymi fotkami muszą być:-D
ironia my też zawsze z przygodami latamy, najgorszy nasz lot w burzy od Łodzi do W-wy z Kanarów właśnie, dziury próżnowie, samolot niekontrolowanie spadał tak szybko, że aż dupę od siedzenia odrywało, rzucało nim jak piórkiem na wietrze, schowki na bagaż podręczny się otwierały, bagaże i kapelusze latały po całym samolocie, a na koniec taki zakręt wziął przed lądowaniem, że leżałam na oknie...nikomu nie życzę
My w tym roku chyba darujemy sobie zagranicę, jakoś logistycznie mnie to przeraża, z drugiej strony wstrzelić się w pogodę nad Bałtykiem to prawie jak w lotto wygrać...
:szok: o cholerka, nieźle...
 
reklama
Dowód zdecydowanie 5 lat choć to śmieszne jest jak dla mnie. Kanary - Schengen.
Fota do dowodu - Młoda miała robioną w wieku 2 miesięcy. Uznałam, że wizyta u fotografa nie ma sensu i poprosiłam o pomoc kolegę, który się półprofesjonalnie fotografią zajmuje. Przyszedł ze specjalnym białym parasolem i córką do pomocy. Położyłam sobie na bluzkę białą pieluszkę i na siedząco oparłam o nią głowę Młodej, a Babcia zagadywała po prawej żeby lewy półprofil z uchem wyszedł. Zdjęcie jest średnio urodziwe, ale przyjęli - tylko musieli mi je przyciąć w odpowiednich proporcjach i wydrukować w punkcie. Myślę, że jak będzie miała 5 lat to się wytłumaczy jak ma siedzieć i spokojnie. :happy:
Przy wniosku o dowód też oboje rodziców musi być ale słyszałam idiotkę z okienka która mówiła, że z dzieckiem - tylko gdy ma więcej niż 5 lat.
Mrsmoon - nie straszsz... :szok:Mnie logistycznie też bo będę głównym tragarzem i koordynatorem, no ale jakoś tam będzie, jak rzekła moja koleżanka - mogę wziąć 2 pary majtek i co wieczór prać jedne. Grunt to się odpowiednio przygotować i wyjdzie.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry