traschka
Mama Marysi
uwielbiam kiedy Marysia wraca ze spaceru z tatą i choć mieszkamy na 3 piętrze już od parteru słyszę głośne "mama". po wejściu do domu biegnie do mnie i rzuca się na szyję
i ostatnio nie zasypia podczas czytania bajki tylko słucha do końca. mówimy sobie dobranoc a Marysia na koniec delikatnie głaszcze mnie po ręce, przytula się do rączki po czym kładzie na podusi i zasypia sama. to głaskanie strasznie mnie wzrusza
i ostatnio nie zasypia podczas czytania bajki tylko słucha do końca. mówimy sobie dobranoc a Marysia na koniec delikatnie głaszcze mnie po ręce, przytula się do rączki po czym kładzie na podusi i zasypia sama. to głaskanie strasznie mnie wzrusza


I robi to bardzo sugestywnie, jakby doskonale był pewien tych odpowiedzi. Najsłodsze było jak spytałam czy kocha mamę a on spojrzał mega poważnie na mnie, pokiwał głową, ze tak a potem przytulił się i ... zasnął
