Od wczoraj mam doła

.jestem zmęczona,na nic nie mam czasu.nie mogę patrzeć do lusterka.w ciąży dużo przytyłam.teraz mam rozciągnięty brzuch,grube uda i tyłek jak szafe

.miałam duży problem z kupnem sukienki na chrzest.w dodatku mąż po pracy wpada do domu i zaraz musi wyjść coś załatwić.dziś już na 7 był umówiony z mechanikiem

.mam wrażenie że mały go męczy.pomaga mi przy nim ale to są minuty.wiem że jest zmęczony po pracy ale ja też muszę odpocząć

.jak ja mam wrócić do formy i figury z przed ciąży.czuję się bardzo nieatrakcyjna.niby mąż mówi że mnie kocha i ma ochotę na seks (teraz nie ma warunków bo rodzice śpią u nas w pokoju) ale mu nie wierzę

.jak mnie zobaczy nagą to wszystko mu przejdzie

.czuję że rozlazłam się fizycznie i psychicznie i nie wiem jak się pozbierać do kupy