• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wątek dla mam karmiących piersią

Dzisiaj 2 z 4 nocnych karmien bylo na leząco. Maly nawet nie protestowal. Chyba byl zbyt zaspany ;-)

super Celinko :-D
jeszcze chwila i się tak oboje przyzwyczaicie, że potem karmienie na siedząco to będzie wyczyn ;-)
ja tak mam właśnie ze Skrzatem, że my się na leżąco stołujemy.
normalnie jak gdzieś jesteśmy to się wolę z nim na podłodze położyć niż usiąść w fotelu ;-)
 
reklama
Poletka - super, że udało sie przetrwać kryzys!! :tak:
Celinka - gratulacje :-D my niby tylko w nocy karminy się na leżąco, w dzień obowiązkowo poducha-rogal - bez niej nie umiem juz karmić na siedząco, jak jestem u kogoś i muszę małą nakarmić to jest masakra :baffled:
a tak w ogóle od trzech nocy młoda budzi się średnio co 1,5 godziny :eek: no porażka, nie wiem co to jest, w dzień je normalnie, nawet mniej niż wcześniej :eek:
 
w dzień obowiązkowo poducha-rogal - bez niej nie umiem juz karmić na siedząco, jak jestem u kogoś i muszę małą nakarmić to jest masakra :baffled:

ano prawda. człowiek się szybko przyzwyczaja do dobrego :tak:
ja też mam problem z karmieniem na siedząco bez wspomagaczy - ale jak pisałam - ja jestem zwolenniczką leżenia ;-)
na siedząco to karmię wtedy jak chcę Skrzatowi paznokcie u rąk obciąć ;-)

a tak w ogóle od trzech nocy młoda budzi się średnio co 1,5 godziny :eek: no porażka, nie wiem co to jest, w dzień je normalnie, nawet mniej niż wcześniej :eek:

może skok wzrostowy. w nocy mleko jest bardziej tłuste i Młoda wyrównuje sobie to czego w dzień nie zje ;-)
pewnie w dzień bardziej jej się chce pić :tak:
 
W piatek byla u nas pediatra prywatna i tez zalecila rozszerzanie diety i to bym powiedziala "ekspresowe". Na razie jest ok. Dalam wczoraj marchewke z ziemniaczkiem a wtedy zdoilam cyca i mialam na dzisiaj moje mleczko na kleik wiec jest ok i modyfikowanego Jasiula nie dostaje w zadnej postaci.. Do kleika dodaje jablko z gruszka ze sloika wiec kupy tez sa ok. Minelo kilka dni wiec wprowadzanie nam idzie powoli i spokojnie z baczna obserwacja ale chyba mam w glowie zarys jakiegos schematu. Pediatra nakrzyczala na mnie ze rozszerzanie diety to nie zalowanie dziecku cyca ale jednoczesnie powiedziala ze ona nie widzi powodow czepiania sie do jego wagi. Jasiek przybiera malo ale wciaz tyle samo. Nie spada z wagi ani po centylach nie skacze a to najwazniejsze...
 
ząbki chyba jeszcze nie idą bo dziąsła ma mega twarde, nie ślini też się za specjalnie - ale ponoć nie zawsze występują jakieś objawy :tak:
może faktycznie to jakiś skok, no czas pokaże. mam nadzieję, że wkrótce wszystko wróci do normy ;-)

a mam takie pytanko, jak to jest z karmieniem jak ząbki wychodzą? dzieciaczki nie gryzą wtedy sutków? bo moja to czasem tak dziąsłami złapie mi cyca, że ałłła i tak się zastanawiam jak to będzie jak zęby się pojawią :eek:
 
oj nie mam pojecia jak to będzie...bo juz teraz mam niekiedy łzy w oczach jak mi Filip z sutka strzeli....a on wtedy taki zadowolony ;-)

a Wy ta herbatke na laktacje to codziennie pijecie?
 
Nie piję wcale herbatek laktacyjnych ;-) Od wielkiego dzwonu parzę sobie jakieś zioła, np meliskę.

mamjakty - dziecko nie gryzie w czasie ssania, a gdy już poje i zaczyna się bawić, to trzeba pilnować i gryźć nie pozwolić. Prawdopodobnie kilkakrotnie dziecko spróbuje zacisnąć dziąsła, ale wówczas trzeba mu zabrać pierś i wyraźnie powiedzieć, że tak nie wolno. Dzieci nie są głupie, szybko to załapują ;-):tak:
 
no Rondzia, sama widzisz, trzeba dać na luz z tą wagą Jaśka :tak: a jak tam nowości, posmakowały Mu? :-)

Klaudia - ja chyba z przyzwyczajenia piję tę herbatkę - dwa razy dziennie, wcześniej piłam trzy razy.. no i poza tym lubię ten smak, no i wydaje mi się, że też ma dobry wpływ na sprawy brzuszkowe młodej :tak: pryka jak najęta ;-)

Leika - dzięki za rady ;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry