aga_q
TRZYNASTEGO :)
Celinko - no to faktycznie może na Bartka nadeszła pora ?
może najpierw spróbujcie kleiku ryżowego ?
nie wiem. mi sie wydaje, że raczej mrożona. ta ze sklepu może być nieźle traktowana azotanami.
a może najbezpieczniej byłoby na początek kupić słoiczek ?
przecież Bartek zje za pierwszym razem około łyżeczki. potem ze dwie.
taki słoiczek po otwarciu może stać w lodówce 48 godzin.
może najpierw spróbujcie kleiku ryżowego ?
Teraz mysle jaka marchewka jest lepsza- ze sklepu, czy mrozona. Musze jeszcze wypytac rodzinke, czy nie ma marchewek ze swojego ogrodka, bo u nas jeszcze nie wyrosly nowe.
nie wiem. mi sie wydaje, że raczej mrożona. ta ze sklepu może być nieźle traktowana azotanami.
a może najbezpieczniej byłoby na początek kupić słoiczek ?
przecież Bartek zje za pierwszym razem około łyżeczki. potem ze dwie.
taki słoiczek po otwarciu może stać w lodówce 48 godzin.
<wiem co czujesz>