• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wątek dla mam karmiących piersią

reklama
Mam takie pytanko: czy wy jadacie teraz truskawki?:confused:

Poletko - ja w niedzielę zjadłam dwie sztuki. dwie dlatego, że tylko tyle znalazłam na maminych krzakach ;-)
potem we wtorek teściowa nam dostarczyła - również działkowe.
wybrałam sobie 7 największych i najładniejszych. nie chciałam przesadzać z ilością, bo truskawki mogą uczulać. no i zjadłam 7, a na drugi dzień u Skrzata naliczyłam 7 krostek :baffled:

będę jeszcze próbować w tym tygodniu jakąś rozsądną ilość i zobaczymy :tak:
 
ja tak:zawstydzona/y:truskawki mniam, mniam:-p:-p:-p.... na jednej sie nie konczy ale maly dobrze reaguje.....;-)

z karmieniem chcialabym ok. roku do póltorej, ale jak wyjdzie zobaczymy...

mamajakty ja za trzecim razem bym dwie podala ta ktora byla podawana wczesniej jako pierwsza i na krocej:nerd:
 
ja również już jadłąm truskawki...od dzidków z działeczki...oj przepyszne...jak sie dosiadłam do nich to odejśc nie mogłam...na szczęście Misiowi nic nie było na drugi dzien... :tak:

mamjakty ja bym za 3 razem "podała" drugiego cycusia :-)
 
Co do truskawek- jadlam juz nie raz. Teraz jem wszystko.
Co do karmienia- nie mam pojecia ile bede karmic. Jedyny wyznacznik to taki, ze chce karmic minimum rok.

Maly wrocil do karmienia co 2 godziny, wiec na razie czekam z rozszerzaniem diety. Moze to jakis mini kryzys byl??
 
Zjadłam dwie truskawki - a ze były kwaśne to nawet mnie nie ciągnie.
Ja jeszcze nie jem wszystkiego, na razie walczę znów z brakiem kupy u Lenki.

...rozszerzanie diety u dzieci karmionych piersią nie jest takie łatwe :baffled:
 
Ja też jem truskawki i chyba małej nic nie było. Chyba, bo teraz ma odparzoną pupkę i nie wiem, czy wiązać to z truskawkami, czy nie... Muszę potestować, jak jej pupka się zagoi.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry