mamjakty
styczniówka 2009
no to aga_q - wprowadzenie jabłuszka przyniosło oczekiwane efekty
gratulacje
to aż nienormalne jak kupa dziecka może uszczęśliwić człowieka :-):-)
mam jeszcze takowe pytanko - jako że moja mała pluje wszelakimi smoczkami zdecydowałam się na wprowadzenie kubeczka i łyżeczki i proszę Was, podbudujcie mnie troszki, bo moja mama chodzi za mną i mi dogaduje, że powinnam nauczyć z butelki bo to o wiele łatwiej jak dziecku zachce się w nocy pić czy jeść... niby racja, ale ja już nie widzę sensu butelkowania w naszym przypadku, przecież potem i tak dziecko chyba rzadziej je w nocy? a w ogóle jak już ząbki będzie miało to nie powinno chyba jeść ino ewentualnie coś się napić - wody.. a na noc dostanie kaszki łyżeczką i popije mleczkiem jeszcze z cycusia i będzie dobrze, no nie?
damy radę bez butelki, prawda????
gratulacje
to aż nienormalne jak kupa dziecka może uszczęśliwić człowieka :-):-)mam jeszcze takowe pytanko - jako że moja mała pluje wszelakimi smoczkami zdecydowałam się na wprowadzenie kubeczka i łyżeczki i proszę Was, podbudujcie mnie troszki, bo moja mama chodzi za mną i mi dogaduje, że powinnam nauczyć z butelki bo to o wiele łatwiej jak dziecku zachce się w nocy pić czy jeść... niby racja, ale ja już nie widzę sensu butelkowania w naszym przypadku, przecież potem i tak dziecko chyba rzadziej je w nocy? a w ogóle jak już ząbki będzie miało to nie powinno chyba jeść ino ewentualnie coś się napić - wody.. a na noc dostanie kaszki łyżeczką i popije mleczkiem jeszcze z cycusia i będzie dobrze, no nie?
damy radę bez butelki, prawda????
.... teraz te kubeczki są takie, że jak nie pociągnie to nic nie poleci... i w nocy wodę spokojnie można z nich podawac....
ja rozumiem, że nas wychowały i jakoś im wyszło... ale przesadzają.... moja mama to terror wprowadziła... 