• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wątek dla mam karmiących piersią

no to aga_q - wprowadzenie jabłuszka przyniosło oczekiwane efekty :tak: gratulacje :-D to aż nienormalne jak kupa dziecka może uszczęśliwić człowieka :-):-)

mam jeszcze takowe pytanko - jako że moja mała pluje wszelakimi smoczkami zdecydowałam się na wprowadzenie kubeczka i łyżeczki i proszę Was, podbudujcie mnie troszki, bo moja mama chodzi za mną i mi dogaduje, że powinnam nauczyć z butelki bo to o wiele łatwiej jak dziecku zachce się w nocy pić czy jeść... niby racja, ale ja już nie widzę sensu butelkowania w naszym przypadku, przecież potem i tak dziecko chyba rzadziej je w nocy? a w ogóle jak już ząbki będzie miało to nie powinno chyba jeść ino ewentualnie coś się napić - wody.. a na noc dostanie kaszki łyżeczką i popije mleczkiem jeszcze z cycusia i będzie dobrze, no nie?
damy radę bez butelki, prawda????
 
reklama
mamajakty pewnie, że dacie rade bez butelki... ja musiałam małemu podawac sztuczne na samym początku później tylko cyc... a teraz nie widzę sensu butli dawac... łyżeczka i kubek niekapek są ok to już duża panna będzie półroczna:tak::tak:... to będzie ślicznie piła z niekapka:happy2:.... teraz te kubeczki są takie, że jak nie pociągnie to nic nie poleci... i w nocy wodę spokojnie można z nich podawac....
a jak się wnerwisz to i kaszke z niego podasz

nawet kupiłam ostatnio TT bardzo mi się podobają....:-p

te mamy to są jakieś nadgorliwe...:wściekła/y: ja rozumiem, że nas wychowały i jakoś im wyszło... ale przesadzają.... moja mama to terror wprowadziła...
jak się z nią nie zgadzam to będzie gderac, dopóki nie ustąpie albo sie nie wnerwie....(najgorsze, że my na odległośc).... nie weim jak to będzie jak będziemy musieli z nią zamieszkac....
RZESADZAJĄ!!!:blink:
 
dzięki Moni3ka - już mi lepiej ;-)
kuleczko - nie wiem, co mogę Ci doradzić :-( z tym jedzonkiem to babcia na pewno sobie poradzi, z uspokajaniem pewnie też jakoś to będzie, gorzej z kupką :-( a to picie soczków nic nie pomaga? może spróbuj z jabłkiem, tak jak aga_q?
 
Sinlacu dawalam najpierw 40 ml, bardzo rozcienczone, a teraz doszlismy juz do 120ml- gestosc taka, jak podana na opakowaniu. Jak podajecie sinlac, to nie daje sie juz mleka, bo on zawiera takie ilosci bialka, weglowodanow itd, ze mleko jest niepotrzebne. Podaje sie go TYLKO na wodzie.
 
celinko a Bartuś po tym sinlacu w dzień jak długo Ci śpi?? też mnie on kusi. Blania je co 2 godziny w nocy ma dłuższe okresy niejedzenia. Ale w dzień śpi po godzince 3 razy.

A ile razy na dzień podajesz ten sinlac?? zamiast jednego karmienia piersią??
 
Daga Sinlac podaje mu tak kolo 17.30.Wytrzymuje do nastepnego karmienia, czyli gdzies do 20stej, czyli omijam jedno popoludniowe karmienie. Ze snem w dzien niestety nic sie nie zmienilo. Spi po 30 minut.Zmienila sie tylko czestotliowosc karmienia z 2 godzin do 2,5 godzin. Odkad w nocy sie lepiej wysypia, tak w dzien potrafi byc aktywny 3,5 godziny, a potem drzemka 30 minut.Chociaz zdarzyly sie chyba z 2 dluzsze drzemki.
 
mnie kusi ten sinlac z powodu czestych pobudek w nocy, zaczyna mnie to meczyc....

mamjakty ja tez nie bede uczyc Filipa pic z butelki, wydaje mi sie to teraz calkowicie bez sensu. oczywiscie nie uszlo to bez uwagi tesciowej...
a co do karmienia lyzeczka to damy rade bedziemy sie wspierac wszystkie i bedzie super :tak:

co do niekapka to znajoma rowniez polecala mi TT, musze pomyslec jaki kupic...
 
moni3ka taki maly masz z odginanym ustnikiem czy wiedszy z bardziej okraglym jak cycek?
ogladalam wczoraj i w koncu kupilam avent z miekkim ustnikiem ale chyba tez z cyckowym TT dokupie
 
reklama
tez mnie kusi ten Sinlac bo moj zarlok je srednio co 2h i w dzien i w nocy... ale sprobuje jeszcze chwile (czyt. 3 tygodnie) poczekac az Krystian skonczy 6 miesiecy...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry