• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wątek dla mam karmiących piersią

reklama
u nas w dzien zazwyczaj ok 5 minut pocyca...a wieczorkiem tak jak u was roznie raz krocej raz dluzej...niekiedy mu sie przysnie przy cycu....a w nocy to teraz jak spi z nami to nie wiem ile bo ja chyba pierwsza zasypiam ;-)
 
Rondzia, wg teorii dzieci potrzebują jeść do skończonego 10 miesiaca życia, oczywiście niektóre jedzą w nocy znacznie dłużej, czasami niektóre przesypiają noce wcześniej, ale nie spodziewaj się przespanej nocki przed tym okresem :dry::sorry2: Mój syn, karmiony piersią 1,5 roku, zaczął sam z siebie przesypiać całe noce mając 1 rok i 2 miesiące.

Ja jestem po KOSZMARNEJ nocce, ale o tym na innym wątku :dry:
 
aga_q: jeśli nakarmisz przed wyjściem i zaraz po przyjściu ?
dwa ?
jednym z posiłków może być kleik lub kaszka ryżowa (bezmleczne - przygotowane na wodzie), a drugim jakieś warzywko.
Aga wszystko się zgadza, tyle że dziś 3 dzień i kupy nie ma. Czyli od momentu jak zaczełam rozszerzać diętę - nowe problemy i wszystko wzieło w łeb :-(

mamajakty: moja przed nocnym snem zawsze jest dużej przy cycu, ja ją po kąpieli karmię na poduszce-rogalu i czasem szybko mi zaśnie, a czasem to cały film zdążę obejrzeć a ona mamla cycka
Ja karmie na leżąco i czasami barwy szczęscia przelecą i m jak miłość a ona cyca i cyca a mi bok cały zdrętwieje
Nogi latają, a ręka szarpie bluzkę, stanik, okłada po brodzie lub włane oko albo ucho maltretuje
 
z tym przesypianiem nocki to naprawdę bardzo różnie bywa - moja koleżanka karmi piersią i jej córka już jak miała 3 miesiące zaczęła przesypiać nocki - mniej wiece od 22 do 6 rano, teraz ma pół roku i od jakiegoś czasu zaczęła się budzić w nocy na jedzonko - tak po prostu :sorry2: a znowu innej koleżanki córcia ma prawie roczek i cały czas budzi się w nocy, nawet nie to, żeby coś zjeść tylko po to żeby pomamlać cyca :sorry2:

kuleczko - najgożej jak zacznie sutka wykręcać, odpychać głowę z zaciśniętym cycem :baffled: porażka....
 
Moj teraz budzi sie 2 razy w nocy o tej samej porze i w sumie mi to pasuje. Juz sie tak przyzwyczailam, ze dziwne by bylo, gdyby sie nie budzil. Za bardzo bym sie rozleniwila :szok:
Ja mam problem z tym, ze nie umiem karmic piersia na lezaco, a w nocy by sie to bardzo przydalo :-( Juz wiele razy probowalam i nie daje rady. Zdaje mi sie, ze malemu jest niewygodnie, ze zle lapie piers, ze go dusze( rozmiar E!!!) itd. Moze przy kolejnym dziecku sie tego naucze :confused:
 
mamjakty: najgożej jak zacznie sutka wykręcać, odpychać głowę z zaciśniętym cycem :baffled: porażka....
znam to dobrze, szczególnie jak pije z cycka (karmienie jest krótsze), a ona strzela sobie z brodawki jak z gumki i na dodatek patrzy mi się prosto w oczy jak zaciska dziąsła

Celinko ja znów rozmiar B - nie umiałam karmić Lenki jak była bardzo maluyka - normalnie jakbym nie sięgała cyckiem do niej, a teraz nie utrzymam klocka (7 kg) na rekach jak godzine cmoka
 
reklama
Oj, Celinko, przydałaby się Wam ta umiejętoność... Karmienie na leżąco, zwłaszcza w nocy, jest bardzo przydatne :tak: Ja karmię w ogóle się nie wybudzając.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry