• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wątek dla mam karmiących piersią

ja mam miseczkę C/D no i mój cyc leży sobie przy małej i ona normalnie sobie ssie - ja się nie wspieram na ręce ani nic, normalnie leżę, z poduszką pod głową.
popróbuj Celinko, to naprawdę wygoda karmić na leżąco.
 
reklama
Ja teoretycznie tez bym sie nie wybudzala ale musze odkladac go do lozeczkabo moj syn nie ma fazy najadlem sie i puszczam cyca. Najlepiej spac bez ssania ale trzymajac matke w zebach... sorry w dziaslach
 
ja miałam odwrotny problem nie umiałam Filipa karmić na rękach, tylko na leżąco...dopiero jak trochę podrósł to nauczyłam się karmić na rękach...
potwierdzam kamienie na leżąco w nocy jest bardzo OK :tak::-D
 
ja też początkowo nie umiałam karmić na rękach, ale kupiłam polecaną poduszkę-rogala do karmienia i po prostu miodzio! ręce odpoczywają, kręgosłup nie boli :tak:

a dziewczyny, czy przepajacie czymś dzieciaczki? bo moja mama codziennie mi gada, że powinnam dać małej coś do picia :baffled: ale ja nie widzę takiej potrzeby, bo jak mała jest marudna, dostawiam ją do piersi i jak chce jej się pić to pije...
 
ja nie daje nic do picia...jak mu sie chce pic to cyca na chwilke...:tak: jestem zdania ze cycem i poje i popije....
u mnie tez non stop pytanie o soczki..a ostatnio babcia przyniosła słoiczek z marcheweczka..bo moze bym juz dała...:angry:
 
ja też początkowo nie umiałam karmić na rękach, ale kupiłam polecaną poduszkę-rogala do karmienia i po prostu miodzio! ręce odpoczywają, kręgosłup nie boli :tak:

a dziewczyny, czy przepajacie czymś dzieciaczki? bo moja mama codziennie mi gada, że powinnam dać małej coś do picia :baffled: ale ja nie widzę takiej potrzeby, bo jak mała jest marudna, dostawiam ją do piersi i jak chce jej się pić to pije...
i bardzo dobrze robisz! dzieci ktore sa karmione cycem nie trzeba przepajac gdyz w naszym mleczku jest i picie i jedzonko ;)
 
O proszę, wątek dla mnie. A jak się szybko rozwinął! :-)

No więc u nas to jest tak: karmimy się tylko piersią, odciąga(ła)m tylko w czasie kryzysów laktacyjnych (do trzeciego miesiąca zaliczyłam trzy, ale nie sięgnełam po mieszanki), Majeczka z butelki pić nie umie. Ok. drugiego/trzeciego miesiąca znajoma powiedziała mi, żebym karmiła na leżąco i teraz tylko w łóżku się karmimy, nie umiem już inaczej :-) Choć w sytuacjach awaryjnych (np. w gościach) daję radę również na siedząco, zwłaszcza, że Majeczki średni czas karmienia to 3-5 minut (20 minut zdarzyło jej się parę razy w życiu). Najczęściej Mała przy cycku na leżąco zasypia, przy czym jak ostatnio nakarmiłam ją przed kąpielą, bo była już bardzo głodna, to nie wiedziałam, co mam zrobić po kąpieli, żeby zasnęła :-D Obie już inaczej nie umiemy, niż przy cycku ;-)

Maja przyrasta wagowo średnio-kiepsko (poza skokami wzrostowymi ok. 70g/tydzień albo i mniej), ale że miała dobrą wagę startową to nadal trzymamy się ponad 50-tym centylem. Dokarmiać jej nie zamierzam, wręcz przeciwnie, bo mam lekkie podejrzenie jakiejś alergii. A przez ostatnie dwa dni to nawet mocne podejrzenie. Tylko nie wiem, na co, bo objawy ma o średnim nasileniu, ale za to nie powiązane z żadnym konkretnym moim jedzeniem. Albo powiązane na zasadzie odstępu czasowego ponad 2 tygodnie (tak było z nabiałem - uczulenie złapało ją po dwóch tygodniach restrykcyjnej diety). Dziwne to, bo ani ja, ani mój mąż nie jesteśmy alergikami, ale cóż...

Edit:
A, i jeszcze nieustająca indoktrynacja z Biuściastych: Dziewczyny (te dużomiseczkowe, które określiły rozmiary na wątku), przy jakim obwodzie macie takie rozmiary? Ja ostatnio nabyłam stanik 75G i o ile obwód ujdzie (chociaż muszę się zapinać na najciaśniejszą haftkę, mógłby być spokojnie 70), to miseczka jest mi ewidentnie za mała :-( A Celinka zaświadczy, że nie jestem jakoś przesadnie cycata.
 
Ostatnia edycja:
Ja mam rozmiar C/D i niby umiem karmić na leżąco , ale się boję , że mała się zakrztusi , bo zaraz jak odrywa się od cycusia to muszę ją podnieść wyżej , żeby się jej odbiło , bo inaczej się ulewa i brzuszek ją boli. Zresztą w nocy wstaję tylko 2 razy do karmienia więc daję radę .
Wczoraj musiałam dać herbatkę , a potem dokarmiać moim mlekiem z butelki ( z nocy odciągnięte) , bo mała była wyraźnie głodna po cycusiu , miałyśmy jakiś kryzys laktacyjny , mam nadzieję ,że herbatka dla mamy pomoże.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry