• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wątek dla mam karmiących piersią

Ja najpierw wprowadzilam marchewke, ale po 4 dniach zaprzestalismy, bo bylo zatwardzenie. Przeszlam na ziemniaka i po 3 dniach dolozylam do tego marchewke. Od 4 dni je razem marchewka+ziemniak+oliwa z oliwek. Na razie zadnych niepokojacych objawow. Za jakies 3 dni wprowadzam pietruszke. Jak nic sie nie dzieje, to moim zdaniem tydzien na nowosc jest w sam raz.
 
reklama
Melulu ja tak miałam przy Zuzi ciągle z kupką coś było nie tak , doszło do tego , że jadłam chleb z masłem i ziemniaki suche albo ryż a kupki i tak były brzydkie , śluz itp . Unormowało się jak zaczęła sama jeść ziemniaki i marchewkę itp i przestaliśmy się zamartwiać kupką bo wszystko było wreszcie ok , musiała chyba dojrzeć , albo miała uczulenie na mleko matki......
 
Dalismy mu dzisiaj sliwki suszone. Namoczylam, oplukalam, ugotowalam i zmiksowalam. Baaardzo mu smakowalo. Moze to cos da. Chcemy mu jeszcze jagody kupic i jutro na moim mleku podac.
 
Celinka, ja cały czas walczę z problemem wyprożnień (powody: nowa dieta, ząbkowanie), sok jabłkowy (wyłącznie: klarowany) jest dośc dobry, woda przegotowana. Generalnie powinnaś podać więcej płynów, bo mleko jest dość tłuste i przy takiej temperaturze niewystarczające do pica dla malucha.
Dużo nie zostaje:
- woda przegotowane
- śliwki suszone Gerber
- kompot z szuszonych śliwek
- herbatak rumiankowa
- i dieta nie zapierająca (ryż i jego pochodne, marchew, jabłko ze słoika)
- jagody owszem, maja działanie średni wypróżniające (surowe oczywiście)

Najlepsze życzenia dla Barrtusia z okazji półroczku ;-)
 
Jasiowi pomaga sok jablkowy wylacznie hippa i sliwki suszone gerbera. Teraz co prawda nie mamy problemu bo sie na zupy wypiął.
No i troche przegotowanej wody cieplej ale rano przed karmieniem
 
a u nas problem kup się rozwiązał od kiedy Skrzat zaczął jeść więcej niż cycek.
widać faktycznie mleko z cycka trawił prawie bezresztkowo ;-)
 
reklama
Hej dziewczyny, dawno tu nie zaglądałam, jakoś tak się składało ;) Niestety nie jestem w stanie nadrobić wszytkiego.
Czy juz pracujecie, kiedy wracacie do pracy? Ja mam zamiar od 1.09 ale może będę musiała od 1.08. No i zupełnie nie wiem jak będzie wtedy z karmieniem piersią. Jak się do tego wsztystkiego zabrać? Mamy wprowadzone już: marchewka, jabłuszko, ziemniaczek, teraz wprawadzamy dynie z ziemniaczkiem. Czy już powinnam przyzwyczajać małą do innego niż moje mleka?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry