• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wątek dla mam karmiących piersią

reklama
ja również kszkę na wodzie robię więc nie pomogę...
w sumie moje mleczko odciagałam tylko raz a Fifi i tak go nie wypił z butelki....

ja muszę własnie kupić jakieś kaszki fajne na necie, bo u nas w sklepach jakieś dziwne pustki jeśli o to chodzi...

mamjakty sto lat dla Oleńki :tak::-D i dla Skrzata Spóźnione sto lat :)
ja rowniez bede robila kaszki na wodzie z dodatkiem jakichs owockow czy ewentualnie warzywek... od dzis zaczynamy testowanie tych niemieckich kaszek "Holle"...
 
dziękujemy :-D

my dopiero drugi dzień jemy kaszkę, ale ona mało tego je, bo ja wiem coś ok 30, 40 ml :sorry2: daję jej po 18, po kąpieli i tak cyc jest, a od kilku dni dłużej wytrzymuje - tak jak wcześniej co godzinę, półtorej, tak teraz co dwie, dwie i pół się budzi ;-):cool2:
 
no i faktycznie na tą konsystencje ma wpływ na czym jest ta kaszka robiona - dziś na wodzie zrobiłam i była gęsta :tak: chyba jednak daruję sobie ściąganie mleka, będę dawała po kaszce pierś i już :-)
 
Moj po kaszce spal lepiej tylko przez jakies 2 tygodnie- budzil sie 2 razy w nocy. Teraz znowu siedzi ciagle przy cycku- co 1-2 godziny, a ostatnio nawet z nim w buzi zasypia i nie ma mowy, zeby wyjac cyca i wsadzic smoka, bo od razu jest protest. Dobrze,ze sie nauczylam karmic na lezaco :-)
 
Teraz znowu siedzi ciagle przy cycku- co 1-2 godziny, a ostatnio nawet z nim w buzi zasypia i nie ma mowy, zeby wyjac cyca i wsadzic smoka, bo od razu jest protest. Dobrze,ze sie nauczylam karmic na lezaco :-)
A wiesz, że coś w tym jest? Maja też ostatnio dużo częściej cycuje. Tak się zaczęłam zastanawiać, czy to nie jest związane z poczuciem bliskości z nami (czyli z Mamą[tm]). Gdzieś kiedyś wyczytałam, że około szóstego miesiąca maluchy dopiero zaczynają sobie zdawać sprawę, że są odrębną istotą i że nie są częścią swojej mamy. Wtedy pojawia się objaw, że płaczą jak im znikniemy z pola widzenia itp. Więc może ten powrót do karmienia piersią ma im właśnie pomóc zwalczyć stres z tym związany?
 
reklama
no moja chyba tez przez to przechodzi... cycałyśmy się dość często, nawet nie jestem w stanie powiedzieć ile, ale miałam wrażenie, że co przysnęłam to już jęczała :dry: a od 6 do 7 z cycem w buzi drzemała, bo spaniem nie można tego nazwać, co jej wyjęłam to ryk :baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry