Ja nie wiem czy moja córcia je odpowiednią ilość pokarmów, jak wczesniej pisałam mamy problemy z przybieraniem na wadze, badania moczu wyszły dobrze. Lekarz mówi, że może taka jej uroda, my z meżem też byliśmy strasznymi niejadkami w dzieciństwie, ale wiecie jak to jest strasznie się martwię.
Dziewczyny, które pracują ale nie wracają na karmienie do domku, jeśli możecie napiszcie swój dzienny plan żywieniowy, będę wdzieczna..
Moj wygląda tak:
w nocy 3 razy cycuś: 24.00, 2.30, 4.30 lub 5.00
8.00-9.00 kaszka na mleku modyfikowanym ok 50-60 ml
11.00-12.00 owocek 1/2 słoiczka, czasem więcej (słoiczek 125g)
14.00-15.00 obiadek 1/2 słoiczka, czasem troszkę więcej
ok 16.00-17.00 cyc
19.30-20.00 cyc
Ostatnio jednak, każdy posiłek to wyczyn dla mnie i dla niej, nie wmuszam w nią jedzenia, ale załamuję się jak po 3-4 godzinach niejedzenia zje tylko kilka łyżeczek zupki. i koniec zaciska usteczka.
Nie wiem czy to dużo czy mało, chodzi mi o ilości spożywane przez nią .
Jak wasze dzieci, ile jedzą?