• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wątek dla mam karmiących piersią

Celinka, no własnie nie mam nikogo :( A w Warszawie, Wrocławiu i innych dużych miastach można dostać eko mięso, w Łodzi nie, porażka jakaś...:crazy:

Wczoraj wprowadziłam młodej żółtko, zobaczymy, czy będzie jakaś reakcja...
 
reklama
witaj Lucy :-) chętnie i Ciebie poczytamy :tak:;-)
a jak u Was z nockami ma się sprawa? nadal często się cycujecie?

Leika - oby Helenka (? - dobrze pamiętam) bez problemu przyjęła żółteczko :tak:
my niestety póki co nie mamy okazji wprowadzać nowości :-( ale dziś był mały postęp w jedzonku - coś ok 5 łyżeczek obiadku zjadła :-)
 
Ja zaczelam na pierwsza pobudke dawac mleko modyfikowane. Za trzy tygodnie wracam do pracy. I chociaz przestawilam go na cycanie tylko ranne i wieczorne i chcialam ten tryb utrzymac przynajmniej do roku to ze wzgledu nafakt iz moj syn postanowil budzic sie w nocy 6 albo 7 razy zeby pocycac minute lub ewantualnie spac cala noc z cycem w gebie to zmienilam zdanie. Niestety jak widzi butelke albo czuje ja w ustach lub poblizu to juz prostuje sie i drze jape to widze ze z tym odstawieniem zupelnie tez bedzie ciezko. Debilizm co? Utrzymac laktacje problem i zrezygnowac tez problem..
 
Witajcie, moja młoda też uwielbia nocne cycanie i jak na razie sie poddaje , jestem na wychowawczym do końca października więc mam jeszce troszkę czasu.....:-)
 
u nas cycek w dzień 3-4 a w nocy przestałam już liczyć. Od 8 miesięcy nie przespałam ciurkiem 4 godzin.
Lucy22 witaj o tym pokarmie nocnym też słyszałam ale nasze maluchy chyba z przyzwyczajenia się budzą.
 
moja Ola też milion razy budzi się w nocy :sorry: i podobnie jak Rondzia coś czuję, że będzie problem z moją córą jeśli chodzi o odstawianie od cycania :sorry: u nas butla od dawna była na nie, jeszcze jak maluteńka była to jak tylko poczuła w buzi cos innego niż cyc darła się strasznie! w sumie teraz nie próbowałam dawać jej ani smoczka ani butli - jakoś teraz nie widzę w tym sensu - ale ja o tyle mam dobrze, że nie pracuję więc nie muszę młodej przestawiać póki co....

Lucy - odnośnie jedzonka - to jak zaczęłam wprowadzać nowości chętnie w miarę je przyjmowała, to znaczy nigy nie zjadała mi rewelacyjnych ilości ale orientacyjnie te 1/3 słoiczka mi zjadała. Z dnia na dzień przestała mi jeść obiadki.
 
reklama
a u nas jest teraz cycek na dobranockę, po kąpaniu już.
i cycek na dzień dobry :-D
od kiedy Skrzat ograniczył nocne stołowanie się to przeniosłam go do łóżeczka.
czasem go biorę w środku nocy do łóżka, a czasem dopiero nad ranem.
Dziąsełko wstaje neludzko wcześnie :eek:
no i w sumie sama mu wkładam rano cycka do buzi żeby dał mi jeszcze chwilę poleżeć w ciszy i z zamkniętymi oczami ;-)

Lucy - co do spania z dzidziusiem - to ja popieram :tak:
grunt to szybko nauczyć się karmić przez sen i nauczyć dziecko samoobsługi :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry