Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ja mam różne , ale bardziej chyba na wytrawne ... na słodkie rzadziej ... a tak bym chciała córe
Hello
Ja dzisiaj na 20:20 ale pewnie wejde o 21:30 , jak zdaze to dam znac...
Ogolnie to sie stresuje na maxa:-
-(
Witam po kilku dniach nieobecnościale dużo stronek zapisane, hiohio...
))Dziewuszki kochane przestrzegam Was przed lodami z automatu!! W poniedziałek z synkiem i T. poszliśmy na lody z automatu (mniam, mniam... ale) przy lodziarni juz mi się lodów odechciało
(ciążowe mdłości dały o sobie znać ) Mój T. kupił sobie loda i synkowi. Rano nad małym poczułam łunę ciepła, zmierzyłam gorączke i 39,5. Masakra, myślałam że to trzydniówka bo jeszcze jej Fabiaś nie przechodził. Co chwila kupka, brak apetytu jedyny plus ze bąbel duzo pił. Wieczorem Fabiaś ze zmęczenia zasnął. Moj T. tez coś marnie wyglądał... mówił ze boli go brzycho i na dodatek też miał stan podgorączkowy. Całą no nie spałam, czuwałam czy nic się im nie dzieje... Mały co godzine się budził, prężył z bólu brzuszka. Masakra!!Rano kupka za kupka przez 24 h było w koszu 37 brudnych pieluszek! W ostatnich pieluszkach zauważyłam krew, obudziłam T. czuł sie lepiej ubraliśmy sie i pojechaliśmy do szpitala. Tak jak przypuszczałam Fabiaś musiał zostać, ja oczywiście z nim (był tzw. hotel dla matki z dzickiem. Zwykła 3osobowa sala :/ dla trzech matek i ich dzieci. Podłączyli małemu kroplówke i dali różne leki ( było tyle stresu i płaczu ehhh..) za dwa dni przyszły wyniki okazało się , że to salmonella!! Całą naszą trójkę ( czwórkę :] ) skierowali na badania czy ja i T. tez jesteśmy nosicielami i czy Fabiaś ma jeszcze w organiźmie pałęczki salmonelli. Na wyniki czekamy, dam znać jak bedą.Jestem pewna, że to przez te lody. Ja ich nie jadłam i nic mi mie było... całe szczęście bo nie wiem jaki by to miało wpływ na dzidzię w brzusiu... Dobrze, że to już za nami. Fabiaś jest na diecie zaleconej przez lekarza i szybciutko dochodzi do siebie.Uwielbiam lody ale strasznie się do nich zraziłam. W ciąży napweno nie zjem już loda z automatu. Aż nie zemdliło
)hehe...
Też bym teraz zjadła, ale do automatu trochę daleko
Dziewczyny dziś kupiłam biustonosze o rozmiarze 75D więc powiedzcie mi jeśli już z C mam D to co ubiorę w lutym ?![]()
co do pracy to ja w sumie tez już powiedziałam ale na razie tylko szefostwu, ale to tak przez przypadek ... a reszcie ludzią z pracy nic nie mówię zauważą sami ;-)
dziewczyny tak poważnie planujecie juz rezygmnowac z pracy i na L4? ja myślałam że tak do połowy a może nawet końca listopada popracuję oczywiście jeżeli dzidzia pozwoli a na sierpień to jeszcze normalny urlopekk planuję (oczywiście taki w ramach tego co nie szkodzi dzieciątku)
Dziewczyny , czy któraś z was słyszała o takim przesądzie że jesli kobieta w ciazy ma zahcianki na wytrawne jedzonko to może zwiastować chłopca , a jesli na słodycze to dziewczynkę ? Mnie cos takiego kolezanka wczoraj powiedziała , jak ją wyciągnęłam o 1 w nocy na pizze![]()
Ja prawie nic nie jem czasem jakis batonik.masakra.
Hello
Ja dzisiaj na 20:20 ale pewnie wejde o 21:30 , jak zdaze to dam znac...
Ogolnie to sie stresuje na maxa:-
-(
Witam po kilku dniach nieobecnościale dużo stronek zapisane, hiohio...
))Dziewuszki kochane przestrzegam Was przed lodami z automatu!!

Hej dziewczynki.Ja dziś przyznałam się mojemu szefowi. Bardzo miło zareagował - powiedział że się cieszy i pogratulował - szczerze nie spodziewałam się takiego entuzjazmu.
dziewczyny tak poważnie planujecie juz rezygmnowac z pracy i na L4? ja myślałam że tak do połowy a może nawet końca listopada popracuję oczywiście jeżeli dzidzia pozwoli a na sierpień to jeszcze normalny urlopekk planuję (oczywiście taki w ramach tego co nie szkodzi dzieciątku)
i nie wiem czy już do końca na nim nie będę
a dziś na szczęście już mogę jeść dużo, ale były u mnie siostry, więc miałam zajęty dzień:-)

buźka:-)