reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Wątek główny

w sumie podejscie lekarzy i poloznych jest chyba najwazniejsze

u mnie w szpitalu,w ktorym chce rodzic to jedna jest tylko sympatyczna pozostale to france do kwadratu
 
reklama
oj Sylwia, to współczuję!
podobno w szpitalu (tam gdzie jest teraz Kasia i gdzie ja zamierzam rodzić) jest super - od wielu osób słyszałam, że lekarze i położne są ok, zobaczymy jak się tam znajdę pod koniec marca ;)
 
iwosz pisze:
Osinka - i co ci okulista powiedział?
ehh, szkoda nawet gadać - badania pola widzenia wyszły mi podobno katastrofalne, mam zwyrodnienia w dnie oka, ciśnienie w oczach było w miarę, podobno mam początki jaskry, w nast. tygodniu mam przyjechać jeszcze raz na powtórne badania
zła jestem, bo znowu mnie ponad godzinę wymęczą, pozakraplaja ślepia i nic nie będę widziała ;)
 
OOO... - a jak z porodem w takim razie??? Ja mam wadę -5,5, zmiany na brzegach siatkówki ale gość stwierdził, że moge rodzić naturalnie...
 
iwosz pisze:
OOO... - a jak z porodem w takim razie??? Ja mam wadę -5,5, zmiany na brzegach siatkówki ale gość stwierdził, że moge rodzić naturalnie...

no właśnie... na razie okulistka się zastanawia :( jeszcze nie wie co z porodem, ja mam -3,75 więc niby niedużo...zobaczę co powie po powtórnych badaniach
 
naprawde u mnie na palcach mozna policzyc ile jest sympatycznych,a jedna jest tak potworna ze nikdy bym sobie nie wyobrazala ze takie osoby moga pracowac w takim zawodzie-znajac moje szczescie pewnie mi sie trafi

podam przyklad:
moja sasiadka miala na w 3 miesiacu problemy i krwawila w szpitalu trafila na ta paskude-i jakie teksty od tej poloznej uslyszala to uszy wiedna cytuje"po co pani ryczy,jak ma pani poronic to i tak poroni",a to ze krwawila :co ja mam pani korek wlozyc io zatkac" to sa slowa tej pani i ona psuje reputacje pozostalym jest naprawde okropna i kazdy o niej ma takie zdanie

pomodlcie sie jak bede jechac na porodowke oby jej nie bylo
 
benita_29 pisze:
Bacia,ale mnie zaskoczylas!!!Ja tez mieszkam w Nowym Dworze Maz.!A ty gdzie dokladnie mieszkasz,bo ja na Osiedlu Mlodych?
Ja mieszkam niedaleko Alberta.
Ty też mnie zaskoczylas.
A co do terminu to ja mam dwa a nawet trzy - 07-03; 29-03; i 05-04 i człowieku badz tu madrym kiedy dzidzia sie urodzi.
 
reklama
Osinko - w sumie mówią, że to nie od stopnia wady zależy a od stanu siatkówki. Ja drżę o oczy, bo jak mi wysiądą to nie będę mogła pracować w szpitalu, ale lekarz mnie uspokoił...

Sylwia - ta pani prezentuje swoją postawą klasyczny zespół wypalenia zawodowego - niestety...
 
Do góry