Kochane!ja dopiero usiadłam.kostek nie widać-zlały się ze stopami i łydkami w jeden wielki kloc...od 8 na nogach.byliśmy na ktg i pokazałam te moje wyniki nieszczęsne, ale położna powiedziała, że są ok i nie mam co panikować, ale urosept biorę.
cieszę się, że po wizytach wszysko w porządku.
Aga, my tu z otwartymi ramionami każdą sztukę świeżego mięsa przyjmujemy przecież wiesz
Ola, Julek jakiś bardzo zadowolony.pewnie podejrzał prezenty pod choinkę

ślicznota!!
Kaira, co u Was?jakieś decyzje zapadły?
Kłaczku, moje cyce też różnie reagowały i fakt był taki, że jak chodziłam cały dzień w biustonoszu, to miałam wrażenie, żebardziej były nabrzmiałe i bolące.ale też świrowałam, bo raz bolały bardziej, raz mniej...a i mdłości w końcu minęły i ból cycków też przeszedł jak ręką odjął.nawet pytałam mojej gin, czy to że przestają cyce boleć, to może oznaczać coś niepokojącego, ale powiedziała, że nie, że przecież niektórych dziewczyn w ogóle nie bolą.dużo zdrówka KOchana Ci życzę!!!i koniecznie coś z tym kaszlem zrób, bo kaszel uporczywy może skurcze wywołać/nie że straszę, ale motywuję do inhalowania się i LEŻENIA W ŁÓŻKU!!!
więcej nie odpiszę, bo padam na pysk.
Kochane, nie wiem, jak jutro z czasem u mnie będzie, bo mam jeszcze pare spraw w kuchni do załatwienia przed wyjazdem na wigilię dlatego:
www.borkowscy.pl/wigilia-boze-narodzenie/zyczenia-swiateczne.html]