Hej dziewczęta
Doczytałam,
cieszę się, ze wizyty udane
Ewelinka widzę, ze humorek dopisuję i oby tak zostało do wielkiego dnia
Ilonko jesteś spokojna, bo podświadomie czujesz, ze będzie dobrze
Agniesia kuruj się i nie głodź dzidzi
Alicja i Karollcia trzymam kciuki za wizyty
Katkaa również życzę Ci samych szczęśliwości w tym małżeńskim stanie
Jankesowa pewnie, ze możliwe, ze się obrócił. Mój też jest główka do dołu, ale tak jeszcze z boku (tzn był na ostatniej wizycie, nie wiem czy tak został) Moj też się wypina, czasami odrobinkę boli, ale tylko odrobinkę i wczoraj też szalał, chyba coś w powietrzu. A i przypomniało mi się, ewentualnie mogę zgodzić się na wspólny poród, żadnego mi tu wpychania. W końcu ja caaałe dwa dni przed Tobą!;-)
Aneczkab super, ze czujesz ruchy, to takie cudne uczucie.
A u mnie małe zamieszanie, malujemy pokój synka (tzn nasza sypialnie i jego kącik), do soboty muszę ostatecznie poprawić pracę, a egzamin zdałam na 4. Najważniejsze to jutrzejsza wizyta, proszę o kciuki, żeby nic złego nie zobaczył w główce mojego skarba. Buzia