Ewelinko bedzie dobrze. Nasze zaczarowane kciuki ściśnięte, a Ty leż i odpoczywaj. Oczywiscie, ze twardnienie brzucha na pewnym etapie moze być niepokojący, z tego powodu leżałam w szpitalu. Moj gin bardzo czesto sprawdzał mi szyjkę, no ale u mnie trzyma, chociaż mogłaby już puścić.. Twój maluszek jest już duży i silny, na pewno sobie poradzi, mow do niego, ze w brzuszku u mamusi mu najlepiej. Pamiętam w modlitwie. Etymologia imienia.. pięknie to wytłumaczyłaś, aż łza mi się zakręciła. Tak czekamy na te nasze dzieciatka, a jest tyle matek, które nie doceniają swego cudu (ale o tym już było )
Emy GRATULUJĘ spokojnych 8 miesięcy
Jankesowa pamiętaj, ze gdyby Cie nagle zlapało, to czekam na smsa
Cati jeszcze chwilkę i poczujesz
Kairko życze Lence dużo zdrówka, musi być w koncu dobrze.
Lili oczywiście, ze strach a brak wiary to co innego, ale czasami tak mocno się bałam, że cieżko było wierzyć. Na szczęście moj mąż cały czas powtarzał, ze teraz się uda. Oby miał racje! Codziennie powtarzam synkowi, ze bardzo go kocham i czekam po tej stronie. Modlę się też o mądre macierzyństwo, bo nie chcę skrzywdzić synka toksyczna mama, która wiecznie będzie się bała, ze cos mu się stanie. Dobrze, ze na forum mozemy przeczytać, żeby się puknąc w pusty "łebek".
Ewcia co u Was?
Ilonko i u Was?
My czujemy się bardzo dobrze, brzuch twardnieje cześciej, ale nie boli zbyt mocno. Wczoraj obroniliśmy się z synkiem na 5. Zaraz zmykam na KTG posłuchać pięknego dźwięku.
Miłego słonecznego dnia
