Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
kurcze mam nadzieje, ale im mam mniej objawów tym bardziej się stresuję :/ kurcze ta niepewność mnie wykończy :/Ewciu piękny brzuszek. Ja już się nie mogę takiego doczekać!
Jankesowa no jak by nie było maluch szykuje się do drogi :-) Tylko żeby zbyt szybko walizek nie spakował
Ilonko wszystko będzie dobrze, zobaczysz! Trzymam kciuki cały czas &&&.
A kiedy masz USG?Tia wiem, że się denerwujesz, ale jak sobie do tej głowy nie wbijesz jak amen w pacierzu, że wszystko będzie dobrze, to ja nie wiem. Po co stresujesz to Maleństwo? Ledwo zaczęło dychać i żyć, a Ty serwujesz Mu takie negatywne odczucia?!? Ilona będzie dobrze, kochana uwierz, że się uda. Nie możesz tego stresu ograniczyć do minimum minimalności? Dla mnie mdłości i inne objawy nie są wyznacznikiem, w pierwszej ciąży miałam też wszystkie objawy przez cały czas nawet po wyroku i co? I doopa, Aniołek w niebie. Więc ciesz się, że nie musisz siedzieć z głową w kiblu i przywołaj uśmiech na twarz i spokój do serca.kurcze mam nadzieje, ale im mam mniej objawów tym bardziej się stresuję :/ kurcze ta niepewność mnie wykończy :/
Lili, Annas dobrze piszecie i ja to wszystko wiem, staram się nie stresować bo to i tak nic nie da, ale od samego początku miałam bóle brzucha, teraz nagle zniknęły i szlak mnie trafia, bo to był jedyny mój domniemany wyznacznik tej ciąży, nudności już nie mam, wzdęć nie mam, biust wydaje mi się jakiś mniej wrażliwy, oj wiem że może sobie wkręcam, ale nic nie poradzę niestety na to, że my po takich doświadczeniach patrzymy na wszystko krytycznie :/
W poniedziałek zadzwonię do ginka i umówię się na usg we wtorek i zobaczymy co będzie, może nasze dzieciatko żyje tylko nie chce mnie już męczyć :/

, wiesz cio przez tyle wizyt u mojego gina on nigdy nie powiedzial "sprawdzimy czy dziecko zyje" zawsze tak ladnie sie odnosil i wierzyl ze jest dobrze za kazdym razem mowil juz przed usg co zobacze :ladnie bijace serduszko, machajace raczki i nozki , malego ludzika, itp itd dodawal mi tyle nadzieji co nikt inny bo nawet on wierzyl w moje dziecko. Boje sie do teraz o mojego synusia ale wierze w niego wiem ze jest silny i kochany i da rade
. Wiec glowa do gory i zacznij wierzyc tak jak dziewczyny mowia objawy nie sa zadnym wyznacznikiem a moja droga brzuch wiecznie bolal nie bedzie bo chyba nikogo w zadnej ciazy caly czas nie boli sa tylko etapy wzrostow macicy i wtedy brzuszek daje nam o sobie znac.
, ja mam nadzieje ze 5 kwietnia na wizycie sie wszystko juz wyjasni czy bedzie cc czy sn nie lubie takich nie jasnosci, a moze juz urodze do tego czasu i i nie bedzie problemu.