A_gala cudna Twoja cora. Jak pieknie sie usmiecha!
As, rany boskie... Niech sie uda. NIech malutka zdrowa bedzie... Modle sie, a nie robie tego czesto.
Ewitka, wiem - dlatego choc z poczatku bylam bliska paniki bo maly sie przyduszal, na pediatrii uspokoilam sie po sprawdzeniu dotlenienia, a potem obserwowalam bacznie jak maly wychodzi z choroby. I ciesze sie ze obeszlo sie bez antybiotyku bo tez uwazam ze to zlo konieczne.
Karolcia, ja piore w 4o st. Po prostu piore hurtem, a polarki nie lubia w 60.
Dogadalam sie z Karolowym kupalem. Nie pytajcie mnie jak, bo visitorka i GP powiesili by mnie za jaja na kominie za taki numer.;-) Drugi dzien Karol wali cudna kupke jak nigdy dotad, w dodatku nie prezy sie, nie pierdzi, nie pomarudza.