melduję się jak codzień
Just rozpakuj się w końcu

ja chcę tu foteczki słodkiego bobaska zobaczyć
Aniołki bardzo się cieszę ,że dzidzia jest silna!
Mysza ja zbierałam się dłużej...od początku ciąży syf w meiszkaniu bo ja przecież jestem w ciąży

poza tym jakoś energii złapałam faktycznie,już nawet taka wygłodniała nei chodzę
wiecie co M się wkurza,ze mówię o ciąży,o forum,że szukam chorób i ,że już o niczym ze mną porozmawiać nie można.
nie sekcimy się wcale,dwa wieczory rozmowy skończyło się na moim płączu,że ja się boję,on nei rozumie itd,że miało być lepiej bo 15tydzień,ale boję się bo 20ty się zbliży neidługo przecież. on chyba ma sporo racji w sumie,ale o czym ja mam myśleć jak nei o ciąży,to jest dla mnei najważniejsze
bardziej optymistycznie...zepsuły nam się dwa samochody. ja poszłam odebrać mojego M Vectre i bez problemu mi wydali

powiedzieli,że ładna jestem więc czemu nie

mój M poszedł po moją rozsypującą się mazdę i musiałam dzwonić do warsztatu żeby mu wydali
