reklama

Wieści od cieżarówek

Dziewczyny, ja tylko melduję, że żyję. Póki co nie mam czasu się ogarnąć po całym ślubnym szale a do tego dochodzi praca i opieka nad Babcią, bo Rodzice wyjeżdżają. Nie najlepiej też się czuję, więc musicie mi wybaczyć milczenie. Postaram się dziś wieczorkiem przysiąść i odpisać. Ale też nie obiecuję na 100%, bo nie wiem czy mi samopoczucie pozwoli.

Buziaki dla wszystkich razem i każdej z osobna!

Żonka-Fionka
 
reklama
Witam z rana:-) Mnie dziś coś mdli od śniadania:-p Ciuszki kupiłam w H&M i nie zapłaciłam drogo. Wiem, że to wcześnie, ale jeszcze nic nie mam, a chcę powoli kupować, na raty:-) W tamtej ciąży nic nie kupiłam, a poroniłam, więc wychodzę z założenia, że jak ma być dobrze to będzie, obojętnie czy kupie ciuszki czy nie.
LucyF mi się osobiście najbardziej podoba wózek nr 1, a na drugim miejscu wózek nr 3:-)
She, jak będziesz miała wolną chwilkę to sobie odpocznij:-)
 
Witam piatkowo :-)

Za oknem widze słonce czyli zapowiada sie upalny dzionek. Własnie wstałam;-)
Jestem prawie wyspana ale i tak bym mogła jeszcze spinka ale nie da sie obowiazki wzywaja:baffled:
Wczorajszy dzien upłynał mi pod znakiem dobrego samopoczucia:-) czułam sie wysmienicie do 16 bo potem oczywiscie zwymiotowałam salatke obiadowa....Ja juz naprawde nie wiem jakie ja mam sałatki jesc do obiadu zeby nie wymiotowac:nerd:....
Ale znów po godzinie tryskałam dobrym humorkiem i tak mi zostało:-)

Ola81 moje gratulacje ze wizyta sie udała i syneczek pozostał syneczkiem:-)

She wypoczywaj sobie a nami sie nie przejmuj wiem jak ciezko mi było wejsc na obroty po slubie:happy2:

Lucyf co do wózeczkók sa sliczne! A firma Tako jest naprawde dobra firma, pare moich znajomych miało te wózki i w 100% byly zadowolone...Co do koloru, mi pasuje:-)

Aniołki ciesze sie ze badania wyszły ok

Wiolka i Tobie równiez gratulacje z udanej wizyty ;-)

Jezynka piekne fotki !!!!!!!!!!!!!!!!!!! Fasolinka widze ze juz ładnie rosnie tak jak i brzuszek:tak:

Martusionek a lekarza sobie zmienisz i bedzie wszystko grało, nie ma sie czym przejmowac kochana.....:-)

Just piekna fotka!!!!

Wszystkie wymienione i niewymionione dziewczyny pozdrawiam oraz ich malenstwa
Ja znikam bo trzeba wstac, zjesc, nakamic zwierzatka, poodkurzac...
I wymyslic co bedziiemy robic na weekend :cool2:
 
Martusionek – cieszę się, że jest już lepiej, szkoda łez na babę i Maleństwo też ma niepotrzebnego stresa, łóżeczko śliczne :tak:

Wiolka_1982 – no takich wieści to nam trzeba każdego dnia, ach od razu człowiekowi lepiej :-D
Jeżynka – i tutaj super wiadomości z wizyty brzuszek rośnie i dobrze, no ale na piąty miesiąc to on mi nie wygląda, ciuszek też ekstra :-D

Aniołki – ha jeden problem z głowy – super :-)

Ola** - myślę, że te upały też nie zachęcają Maleństwa do harców :tak:

LucyF – jeśli chodzi o wózek to u mnie odpadają w przedbiegach przednie kółka, jak tym chcesz jeździć po śniegu? Chyba, że będziesz czekać aż odgarną. Reszta jest ok., kolor zielony też mi się bardzo podoba. :tak:
She – ze spokojem Mamciu-Hipcia, czy Żonka-Fionka, wystarczy, że co jakiś czas skrobniesz „żyję, jest wszystko ok.”. Ogarniaj się powoli, ach widzę, że słowo „żonka” podoba się ;-)
Carri – a próbowałaś coca-coli przed jedzeniem? Z dwa łyki, mi pomogły, a latałam po wszystkim co jadłam i to długo :zawstydzona/y:
Kasikz, Just - możecie skrobnąć smska do Agatki co u nich? :dry:
Kasikz, She - załatwiłam dziś aptekę, także kolejny problem z głowy :-p


U mnie upałów ciąg dalszy, ech :baffled:
 
A mnie mdłości złapały po śniadaniu i trzymają:zawstydzona/y:
Carri, Lili ma rację, cola jest dobra na wszelkie niestrawności. Sama tez od czasu do czasu popijam:-p
Lili, a tak jakoś mały na zdjęciu wyszedł w tunice, ale na żywo większy:tak:
 
hejka,

Lili, sorki za moją sklerozę, miałam Was wszystkie pozdrowić serdecznie od Agatki. Po chrzcinach na południu Polski, teraz przerzucili się nad morze, więc przez spacery i inne uroki lata brakuje czasu na BB. Ale pamięta o nas i pozdrawia :-)

Moje Dziecię w końcu przysnęło, bo od 7 bujaliśmy się: jedzenie, pieluszka, noszenie, lulanie, pieluszka, jedzenie itd. ;-)
No a ja zabawiam się laktatorem i się zastanawiam na ile mi jeszcze silnej woli starczy, bo ja próbuję wywalczyć/utrzymać laktację, a Szymek pluje cyckiem, bo przecież z butli wygodniej się pije.

Dzięki za pochwały fotki :-)
 
Lili mam nadzieje ze w tym roku nie bedzie sniegu;-)a poza tym spacerki bedzie urzadal tatus a wtedy to mi juz wszystko jedno:) a Ty jaki masz dobrze pamietam ze roana?

wlasnie sobie nazbieralam malin zmiksowalam z banankiem i jogurtem i mniam:-)
 
Ostatnia edycja:
witajcie

she super,ze weselicho sie udało, nie pozostaje nic innego jak zyczyc wam szczesliwej drogi przez zycie :-)

a u mnie ,hmm... mały daje troche popalic - chyba go ktos zaczarował, jest niespokojny ,a ja naprawde jestem zmeczona :nerd:
 
Lucy nr2 najładniejszy:) ja to przymierzam się do wózka na dużych kółkach.
co do tego ,że z górki to właśnie mam wątpliwości :( 20tc źle mi się kojarzy:(wtedy odlazły wody:(i jakoś mam teraz dni lęku
Jeżynka dobrze wiedzieć ja z M w h&m widziałam kiedyś (w tamtej ciąży) koszulę z kamizelką ze świstaczkiem;)cudne to było i M cały czas mówi,że jak tylko zobaczy to kupi:)a ja nie kupuję nie dlatego,ze nie powinno się,w takie rzeczy nie wierzę:) tylko dlatego,że mimo, iż wierzę w moje maleństwo pewności ,ze będzie dobrze nie mam,bo już raz byłam w tym punkcie...
She dobrze,że zameldowałaś się bo już miałam pytać co u Ciebie
Just powodzenia w walce z cycem i dzięki za wieści od Agaty.oj widzę,że trudy bycia mamą Cię dopadły na dobre:(
Ewela z takim maluszkiem to faktycznie masz dużo roboty, a tym starszym tez tzreba się jeszcze trochę zająć.u mnie wczoraj siostra była 7letnia. ale chyba z dnia na dzień będzie łatwiej z maluszkiem
daaa?
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam się i ja :-)

just śliczny Szymuś :-) i powodzenia w walce z laktacją &
Ewela a Tomuś wygląda na takiego grzecznego chłopczyka.
She Ty już na końcówce a dalej taka aktywna. Super.

Dziewczyny robiłam dzisiaj badanie z lepikiem. Samo badanie to pikuś...wypiłam duszkiem, popiłam wodą i poszłam do banku założyć konto :-D po godznie wróciłam.
Ale nie podobają mi się wyniki:
Test obciążenia glukozą (50 g) Glukoza na czczo 4,08 mmol/l 3,90 5,83 N
Glukoza po 1 godz. 8,72 mmol/l 7,80 H

Wychodzi że za dużo tego po godzinie dalej w tej krwi.
W poniedziałek mam wizytę więc nie zdążę ponowić badań... czy taki wynik to coś złego ?!?
Reszta ok.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry